Policjanci w Ostrzeszowie zostali poinformowani, że nieznany mężczyzna "kręci się" wokół miejscowych firm.

Po przyjechaniu na miejsce patrol zatrzymał 54-latka. Funkcjonariusze ustalili, że mieszkaniec powiatu kaliskiego przyjechał na rowerze do oddalonego o ponad 50 km Ostrzeszowa.

Okazało się, że korzystając z nieuwagi swoich ofiar udało mu się ukraść około 300 złotych oraz kluczyk do samochodu wartego 1200 złotych

– powiedział rzecznik prasowy policji w Ostrzeszowie Adam Juszczak.

Podczas przesłuchania ustalono też, że rower, którym mężczyzna jeździł należy do jego brata, który wcześniej na policji w Kaliszu zgłosił kradzież jednośladu, wyceniając go na 3 tys. zł.

54-latek przyznał się do wszystkich kradzieży. Za takie przestępstwo grozi do 5 lat więzienia.