Polska firma będzie sprzedawać szybkie testy na koronawirusa. Pokażą wynik już po 10 minutach

Szybkie testy przesiewowe do wykrywania koronawirusa SARS CoV-2 będzie sprzedawała polska firma BioMaxima S.A. Wynik takiego testu będzie uzyskiwany po 10 minutach, a będzie można je przeprowadzić w dowolnym miejscu.

pixabay.com/geralt

Chodzi o testy immunochromatograficzne 2019-nCoV Wuhan IgG/IgM, opracowane przez Hangzou AllTest Biotech Co. Ltd. Pozwalają one wykryć u ludzi obecność przeciwciał IgG i IgM, przeciwko koronawirusowi 2019-nCoV. Do przeprowadzania badania wystarczy pobrać próbkę krwi pełnej, a także osocza lub surowicy. Nie jest wymagany specjalistyczny sprzęt.

- Szybkie testy przesiewowe przeznaczone są jednak do użytku profesjonalnego, czyli powinien je wykonywać i - co bardzo ważne, interpretować - diagnosta laboratoryjny

 – podkreśla prezes BioMaxima S.A. Łukasz Urban. Kropla krwi wprowadzana jest do aparatu, wynik uzyskuje się w ciągu 10 minut. Nie można go jednak wykonać w domu.

Test ten został już wcześniej dopuszczony do użycia w Unii Europejskiej. Po złożeniu wniosku o dopuszczenie w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych w Polsce (URPL) może być użytkowany także w naszym kraju.

- Nabrało mocy dopuszczenie w Polsce wprowadzenia szybkich testów przesiewowych pod naszą marką

 – poinformował w poniedziałek Urban.

Przedstawiciel BioMaxima S.A. zastrzega, że szybki test przesiewowy nie jest tak dokładny, jak test genetyczny. Poza tym jest to jedynie wstępne badanie i nie wymaga specjalistycznej aparatury ani laboratorium.

- Taki test można wykonać w każdym miejscu, zarówno w przychodni, jak i hipermarkecie; wystarczy nakłucie palca. Trzeba jednak właściwie ocenić wynik. Jeśli pacjent ma objawy zakażenia, a test wypadł negatywnie, to trzeba skierować go na dalsze badania, na test genetyczny

 - podkreśla.

Obecnie jako metodę przesiewową stosuje się pomiar ciepłoty ciała przy pomocy termometru. Na tej podstawie służby określają, czy dana osoba powinna być dalej badana.

- Wiemy, że część osób nie ma spektakularnych objawów infekcji. Obecność przeciwciał we krwi daje większą szansę (na właściwą ocenę stanu zdrowia)

– podkreśla Urban.

Jego zdaniem szybki test nie powinien być zbyt drogi; w prywatnych laboratoriach może kosztować tyle, ile badanie w kierunku wirusa grypy.

BioMaxima S.A. chce również sprzedawać testy genetyczne na obecność SARS CoV-2. W tej sprawie w piątek złożono wniosek o dopuszczenie do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Od momentu złożenia wniosku musi jednak jeszcze upłynąć 14 dni, by mogła ruszyć sprzedaż.

Prezes firmy Łukasz Urban poinformował, że ten test wykrywa dwie sekwencje genów - ale inne, niż pozostałe używane obecnie testy genetyczne. Jest on bardziej czuły i szybszy od wielu innych takich badań (choć nie wszystkich).

Łatwiej go też transportować i przechowywać, np. dzięki wykorzystaniu w teście odczynników w formie liofilizowanej (dzięki temu może go trzymać w temperaturze pokojowej. Wiele innych dostępnych na rynku testów wymaga trzymania ich na suchym lodzie lub w zamrażarce).

Nowy test został opracowany wspólnie z firmą biotechnologiczną z Hiszpanii – powiedział Urban.

BioMaxima informuje, że jej test można wykorzystywać w tzw. systemach otwartych - można go wykonać na platformach różnych producentów (obecnych na wyposażeniu laboratoriów diagnostycznych), takich jak: ABI, Cepheid, Rotagene, Stratagene, Techne, Bio-Rad Chroma 4 i Bio-Rad CFX96, Analytik Jena qTOWER, Bioneer, Ianlong Gentier 48, MIC.

Spółka spodziewa się, że wynik tego testu (pozytywny lub negatywny) można będzie uzyskać w czasie poniżej 2 godzin, łącznie z etapem izolacji materiału genetycznego wirusa.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#koronawirus #BioMaxima #testy na koronawirusa

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo