Z szacunków ministerstwa wynika, że w ciągu 24 godzin liczba zakażeń SARS-CoV-2 zwiększyła się w Hiszpanii o ponad 6,3 tys. - do prawie 85,2 tys. 

Sytuacja w Hiszpanii jest dramatyczna. We wczorajsze popołudnie w Barcelonie z powodu pogłębiających się niedoborów wolnych łóżek w placówkach medycznych uruchomiono kolejny szpital polowy. Nowy obiekt działa wewnątrz obiektu sportowego Vall d'Hebron. W tym tygodniu będzie mogło zostać przyjętych w tej placówce ponad 130 pacjentów.

Z kolei krematoria w Madrycie nie nadążają z codziennym spopielaniem zwłok ofiar śmiertelnych epidemii koronawirusa. Mimo udostępnienia miejskiego lodowiska na kostnicę, w stolicy Hiszpanii nadal brakuje miejsca na przechowywanie ciał zmarłych do czasu kremacji.

Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Objawia się ona najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Podejrzewa się, że do zarażenia koronawirusem, który może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc, doszło w Chinach pod koniec 2019 r. na targu w Wuhanie, stolicy prowincji Hubei.