Podczas konferencji przed Sejmem wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśliła zwracając się do swoich kontrkandydatów, że teraz jest czas, aby powiedzieć jasno i wyraźnie, że 10 maja wybory prezydenckie nie mogą się odbyć.

Zawieszam całkowicie swoją kampanię. Będę zajmowała się tylko tym, co dotąd, czyli będę realizowała zadania, które stoją przed posłem Rzeczypospolitej

 - dodała. 

W opublikowanym dziś na Facebooku liście Kidawa-Błońska zwróciła się do "wszystkich kandydatów na urząd Prezydenta RP" o bojkot majowych wyborów.

Małgorzata Kidawa-Błońska zaznaczyła, że jeśli rządowi "przyjdzie do głowy, że będzie te wybory robił w tym terminie, to powinniśmy jako obywatele te wybory zbojkotować".

Przeprowadzanie wyborów 10 maja odbiera nam nasze prawa obywatelskie

- powiedziała, stając w opozycji do zdania Szymona Hołowni, który z kolei napisał dzisiaj, że... to bojkot wyborów to rezygnacja z praw obywatelskich.

 


W badaniu pracowni Estymator dla portalu DoRzeczy.pl, 49,8 proc. ankietowanych deklaruje głosowanie w wyborach prezydenckich na Andrzeja Dudę. Niezmiennie za głową państwa uplasowała się kandydatka Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Kidawa-Błońska z poparciem 17,1 proc. Wzrost poparcia odnotował lider ludowców. Władysław Kosiniak-Kamysz uplasował się na trzecim miejscu z wynikiem 15,4 proc.