"W ciężkim stanie do szpitala przewieziona została starsza mieszkanka powiatu gliwickiego, której stan zdrowia gwałtownie się pogorszył. Kobieta była na kwarantannie po kontakcie z osobą chorą. Natomiast w szpitalu zakaźnym w Tychach, w ciężkim stanie, hospitalizowana jest kobieta, która również zakaziła się przez kontakt z chorą. Wcześniej była pod nadzorem sanepidu w Rybniku"

- poinformowała rzeczniczka wojewody śląskiego Alina Kucharzewska.

Do szpitala trafił także mężczyzna w średnim wieku z okolic Lublińca, u którego nasiliły się objawy zakażenia koronawirusem - prawdopodobnie zaraził się w miejscu pracy, podobnie jak kobieta, która będzie leczyć się w najbliższych dniach w swoim domu pod nadzorem inspektorów sanitarnych z Rudy Śląskiej. To drugi potwierdzony przypadek koronawirusa wśród mieszkańców tego miasta.

"Stan pacjentki na szczęście jest dobry, nie wymaga hospitalizacji, przebywa w domu. Kobieta jest pielęgniarką. Do zakażenia doszło w jej miejscu pracy, poza Rudą Śląska. Życzę Pani szybkiego powrotu do zdrowia"

- napisał na Facebooku wiceprezydent Rudy Śląskiej Krzysztof Mejer.

Również w pracy koronawirusem zaraziła się kobieta z okolic Tarnowskich Gór, która w ostatnim czasie była na zwolnieniu lekarskim, podczas którego pojawiły się u niej objawy zakażenia Covid-19. Inna zarażona osoba z powiatu tarnogórskiego - mężczyzna w średnim wieku - będzie leczył się domu. Ostatnio był objęty kwarantanną po powrocie dwa tygodnie temu z Niemiec. Zaraził dwie osoby ze swojego otoczenia - wszyscy są w domu i czują się dobrze. Źródło zakażenia innej osoby z Tarnowskich Gór ustala sanepid.

Ponadto służby sanitarne w Bytomiu ustalają, w jaki sposób wirusem zakazili się kobieta i mężczyzna, również leczeni w warunkach izolacji domowej. W domu w Bytomiu jest też chory zakażony w kontakcie z osobą zarażoną. Inni pacjenci, u których koronawirusa potwierdzono w ostatnim czasie, i którzy także w dobrym stanie kurują się w domach, to mężczyzna z powiatu częstochowskiego (miał kontakt z osobą, która przyjechała z Włoch) oraz pacjent z powiatu lublinieckiego, zarażony w pracy.

Łącznie dzisiaj poinformowano o potwierdzeniu infekcji koronawirusem 24 osób z województwa śląskiego. Stan czworga pacjentów, hospitalizowanych w Tychach, Raciborzu i Siemianowicach Śląskich lekarze określają jako ciężki. Natomiast chorzy w dobrym stanie są leczeni w domach.

Wraz z przypadkami, o których poinformowano w sobotę, w województwie śląskim jest już 165 osób z koronawirusem. Dwie zmarły, cztery wyzdrowiały. Hospitalizowane są 123 osoby, blisko 14,5 tys. potencjalnie chorych objęto kwarantanną, a niespełna 7,8 tys. nadzorem sanitarnym. Do sobotniego rana Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Katowicach przebadała pod kątem koronawirusa blisko 3 tys. pobranych próbek.

Ministerstwo Zdrowia podało dzisiaj wieczorem, że w kraju zakażenie  koronawirusem  potwierdzono u 157 kolejnych osób. Łącznie jest ich obecnie 1638. 18 osób zmarło.