"Celem ustalenia maksymalnych cen jest usunięcie skutków nieuzasadnionych podwyżek. Dlatego wysokość maksymalnych cen będzie oparta na wysokości cen w okresie poprzedzającym wprowadzenie stanu zagrożenia epidemicznego i będzie brała pod uwagę uzasadnione zmiany kosztów produkcji i zaopatrzenia. W celu przygotowania danych do analizy, którą będą przeprowadzać właściwi ministrowie, UOKiK i Inspekcja Handlowa od dwóch tygodni monitorują wysokość cen. Urząd otrzymuje też wiele bezpośrednich sygnałów od konsumentów i jest w stałym kontakcie z dystrybutorami i producentami żywności oraz producentami z branż wrażliwych w czasie epidemii"

- napisano w komunikacie.

"Możliwość wprowadzenia maksymalnych cen lub marż może dotyczyć towarów lub usług, które mają istotne znaczenie dla ochrony zdrowia lub bezpieczeństwa ludzi lub kosztów utrzymania gospodarstw domowych. Jest to zatem w szczególności żywność, czyli podstawowe produkty w jakie zaopatrują się konsumenci. Jeśli chodzi o usługi, to mogą to być usługi kluczowe dla opieki zdrowotnej - na przykład szpitali - oraz związane z walką z epidemią"

- dodano.