Zatrzymania za lichwiarskie pożyczki

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/BeatriceBB

  

Co najmniej 670 tys. zł straciły osoby, które padły ofiarą grupy udzielającej lichwiarskich pożyczek. Przestępcy grozili im, domagając się zwrotu zawyżonych długów – wynika z ustaleń śledztwa. Czterech podejrzanych zostało zatrzymanych.

Główny podejrzany decyzją sądu został aresztowany – podała w czwartek Prokuratura Okręgowa w Gliwicach.

Policjanci ze śląskiej komendy wojewódzkiej zatrzymali czterech podejrzanych w tej sprawie. Poza udzielaniem lichwiarskich pożyczek i stosowaniem gróźb, przedstawiono im także zarzuty ukrywania swojego majątku w toku postępowań egzekucyjnych.

Prokuratura poinformowała, że policjanci przeszukali mieszkania zajmowane przez podejrzanych, zabezpieczając dokumentację związaną z ich działalnością. Jak dowiedziono w trwającym od prawie trzech lat śledztwie, przestępcy działali w latach 2010-2018 w południowej Polsce.

"Zgodnie z dokonanymi ustaleniami główny ze sprawców z popełnienia przestępstwa uczynił sobie stałe źródło dochodów uzyskując korzyść majątkową w wysokości nie mniejszej niż 1 100 000 złotych. Osoby pokrzywdzone utraciły mienie o łącznej wartości nie mniejszej niż 670 000 złotych"

- podała prokuratura w komunikacie.

Jak podała komenda wojewódzka policji w Katowicach, zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na postawienie podejrzanym zarzutów oszustw znacznej wartości, wyzysku kontrahentów, zmuszania do określonego zachowania i utrudniania zaspokojenia wierzycieli, za co grozi do 10 lat więzienia.

Na wniosek śledczych Sąd Rejonowy w Gliwicach aresztował głównego podejrzanego na trzy miesiące. Śledczy przyjęli, że z lichwy uczynił sobie stałe źródło dochodu. Na poczet naprawienia szkody pokrzywdzonym zabezpieczono majątek podejrzanego. Wobec trzech innych zatrzymanych, pełniących głównie role pomocnicze, prokurator zastosował dozór policji i poręczenia majątkowe.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...


Farmaceutyczny potentat o leku na COVID-19. "Jeśli pomaga, przekażemy go za darmo"

/ pixabay.com/stevepb

  

Jeśli testy potwierdzą, że Resochin, lek przeciwko malarii zawierający chlorochinę, pomaga w walce z koronawirusem, Bayer zamierza “przekazać ten lek rządom za darmo” - poinformował szef koncernu Werner Baumann w czwartek w rozmowie z dziennikiem “Handelsblatt”.

- Istnieją wskazania, że w środowisku laboratoryjnym i w pierwszych testach klinicznych Resochin zmniejsza wiremię (obecność wirusów - PAP) - powiedział Baumann.

Dodał, że dane dotyczące skuteczności Resochinu w walce z Covid-19 pochodzą głównie z chińskich laboratoriów. Obecnie badania kliniczne stosowanego od ponad 80 lat leku na malarię prowadzi m.in. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) - poinformował.

Dopóki skuteczność nie zostanie potwierdzona, lek może mieć tylko zastosowanie w “terapiach próbnych”. W opinii szefa koncernu za użyciem leku przemawiają niskie koszty produkcji. Jeśli testy wykażą skuteczność Resochinu przeciwko koronawirusowi, to Bayer zamierza “przekazać ten lek rządom za darmo” - powiedział Baumann.

Poinformował też, że Bayer dostosowuje już linie produkcyjne w Europie do produkcji Resochinu i współpracuje z innymi firmami farmaceutycznymi, by środek “był dostępny w wystarczających ilościach na całym świecie”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts