TSUE po stronie rządu, wiceminister komentuje: „Ten wyrok obnaża prawdziwe intencje sędziów”

/ Cédric Puisney from Brussels, Belgium / CC BY (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)

  

Wydane orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE obnaża rzeczywiste intencje sędziów składających pytania ws. postępowań dyscyplinarnych - ocenił wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. Jego zdaniem, sędziowie ci kierowali się motywami politycznymi. "Spekulacje i hipotezy sędziów nie mogą być podstawą do kierowania pytań prejudycjalnych w takich sprawach" - zaznaczył.

Chodzi o wyrok TSUE ws. pytań prejudycjalnych dwóch polskich sądów dotyczących nowego systemu postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów. TSUE stwierdził w czwartek, że wnioski te są niedopuszczalne. Tym samym czwartkowe orzeczenie pozostawia te pytania bez odpowiedzi. Sędziowie z Luksemburga zaznaczyli też, że pytający nie powinni być jednak karani za składanie do niego takich wniosków.

Wiceminister Marcin Warchoł, odnosząc się do czwartkowego wyroku TSUE powiedział, że jest to kolejna podobna decyzja unijnego Trybunału. "Spekulacje i hipotezy sędziów nie mogą być podstawą do kierowania pytań prejudycjalnych w takich sprawach" - zaznaczył.

Zdaniem Warchoła, wyrok TSUE jest to "bardzo istotne orzeczenie, obnażające rzeczywiste intencje sędziów, którzy złożyli pytania prejudycjalne w tej sprawie".

"Ten wyrok jest świadectwem kompromitacji i politycznych motywów, którymi kierowali się sędziowie składający te pytania. Świadczy też o ich nieznajomości prawa UE i orzecznictwa TSUE"

- podkreśli.

Według wiceministra, nie ma żadnych związków między sprawami rozstrzyganymi przez sędziów, a zadanymi przez nich pytaniami prejudycjalnymi.

Warchoł podkreślił przy tym, że system wymiaru sprawiedliwość to sprawa wewnętrzna każdego kraju członkowskiego UE. "Ten wyrok jasno wskazuje, że UE nie jest właściwa do zajmowania się sprawami sądownictwa w poszczególnych krajach członkowskich" - wskazał.

Warchoł ocenił też, że Polska posiada znacznie dalej idący system gwarancyjny dla sędziów niż wiele innych krajów członkowski UE.

"W Czechach nie ma Rad Sądowniczych, nie ma immunitetu dla sędziów, to minister sprawiedliwości wszczyna postępowanie dyscyplinarne względem sędziego. W Niemczech, na Słowacji, we Włoszech i we Francji również minister sprawiedliwości wszczyna postępowania dyscyplinarne przeciw sędziom. A u nas to przecież wciąż sędziowie oskarżają sędziów. Nie ma immunitetu w Niemczech, Austrii i Czechach, a u nas przecież jest"

- dodał.


Unijny trybunału orzekł w czwartek w związku z pytaniami skierowanymi prezes Sąd Okręgowy w Łodzi i Sąd Okręgowy w Warszawie w sprawach niedotyczących prawa europejskiego. Sędziowie, którzy zwrócili się do Luksemburga, wskazywali, że sądy dyscyplinarne mogą stać się narzędziem do usuwania osób wydających wyroki niepodobające się władzy i dlatego potrzebują rozstrzygnięcia. TSUE stwierdził natomiast, że te konkretne postępowania przed sądami krajowymi "nie wykazują żadnego łącznika z prawem Unii" i z tego powodu odrzucił pytania.

Pierwsza ze spraw dotyczy sporu między miastem Łowicz a Skarbem Państwa w sprawie roszczenia o wypłatę dotacji celowych. Sąd Okręgowy z Łodzi argumentował, że przyszły wyrok w sprawie może być dla Skarbu Państwa niekorzystny, co może spowodować wszczęcie postępowania dyscyplinarnego.

Podobny tok myślenia przyjął Sąd Okręgowy z Warszawy, który zajmuje się postępowaniem karnym przeciwko trzem osobom oskarżonym o czyny popełnione w latach 2002-2003. Sędzia ma w nim zdecydować, czy zgodzić się na nadzwyczajne złagodzenie kary ze względu na przyznanie się do winy i współpracę oskarżonych z organami ścigania.

Sądy z Łodzi i Warszawy wskazały wprowadzone niedawno w Polsce zmiany, które - ich zdaniem - prowadzą do podważenia obiektywności i bezstronności postępowań dyscyplinarnych i naruszają niezależność polskich sędziów.

Unijny Trybunał Sprawiedliwości zaznaczył jednak, że zgodnie z art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu UE orzeczenie w trybie prejudycjalnym musi być "niezbędne", aby umożliwić sądowi odsyłającemu wydanie wyroku w zawisłej przed nim sprawie. Sędziowie z Luksemburga zaznaczyli, że między sporem rozpatrywanym przez sąd krajowy a przepisami prawa Unii, o których wykładnię się do niego zwrócono, musi istnieć łącznik. W tym przypadku go nie było, bo sądy, które zwróciły się do TSUE, nie muszą stosować prawa UE, aby rozstrzygnąć spory, którymi się zajmują. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...


Trudny egzamin dla unijnej solidarności. „Jeśli ma być rynkiem w czasach prosperity, to nie ma ona sensu”

Zdjęcie ilustracyjne / Fot: Aleksiej Witwicki | GAZETA POLSKA

  

Minister ds. europejskich Amelie de Montchalin, apelując o solidarność Europy wobec kryzysu gospodarczego po nieudanym szczycie UE w tej sprawie, w gorzkich słowach skomentowała sens istnienia Wspólnoty w obecnym kształcie. - Od tego, jak EU poradzi sobie z kryzysem spowodowanym koronawirusem, zależy jej wiarygodność – oświadczyła francuska minister.

"Jeśli Europa ma być tylko wspólnym rynkiem w czasach prosperity, to nie ma ona sensu”

- mówiła de Montchalin w radiu France Inter, apelując o „przezwyciężenie egoizmu i strachu” i wspólne działania antykryzysowe.

Podkreślała, że żaden kraj w UE nie poradzi sobie sam, biorąc pod uwagę powiązania między gospodarkami. „Nie dojdzie do odbicia w Niemczech ani w Holandii, jeśli Hiszpania, Francja i Włochy nie będą miały się dobrze” - ostrzegła. „Dlatego wszyscy muszą wziąć udział w działaniach solidarnościowych” – dodała.

Spór o wielkość i formę wspólnego wsparcia finansowego był punktem spornym szczytu UE, który zakończył się w czwartek bez ustaleń po sześciu godzinach obrad w formie telekonferencji.

Włoski premier Giuseppe Conte postulował wyemitowanie "koronaobligacji", czyli wspólnych obligacji emitowanych przez strefę euro w celu odbudowy gospodarczej po kryzysie spowodowanym pandemią.

[polecam:https://niezalezna.pl/319365-ostre-slowa-premiera-wloch-jesli-ue-nie-stanie-na-wysokosci-zadania-straci-swoj-sens-istnienia]

W przeddzień szczytu za tym pomysłem we wspólnym piśmie do przewodniczącego Rady Europejskiej Charles'a Michela opowiedzieli się przywódcy Włoch, Francji, Hiszpanii, Portugalii, Belgii, Grecji, Irlandii, Słowenii i Luksemburga, a podczas samego szczytu pomysł ten otwarcie popierała szefowa Europejskiego Banku Centralnego, Francuzka Christine Lagarde.

Jednak przeciwne "koronaobligacjom" są Niemcy oraz Austria, Finlandia i Holandia.

„Obecnie Paryż i Berlin wspólnie działają w obliczu kryzysu Covid-19” – powiedziała de Montchalin, przypominając o przyjmowaniu francuskich pacjentów przez niemieckie szpitale oraz udostępnianie respiratorów.

„Gdybyśmy nie mieli tej współpracy, mielibyśmy jeszcze większe kłopoty. Nadejdzie dzień, kiedy być może we Francji powitamy pacjentów z innych krajów, ponieważ będzie taka potrzeba”

- stwierdziła minister.

„Jeśli nie będziemy w stanie działać razem, populiści wygrają” - ostrzegła.

„Europejski szczyt w czwartek ujawnił podziały, które mogą być dla UE śmiertelne” – wskazał z kolei w sobotę były przewodniczący Komisji Europejskiej i były minister finansów Francji Jacques Delors w oświadczeniu przesłanym agencji AFP przez instytut jego imienia.

„Atmosfera panująca wśród szefów państw i rządów oraz brak europejskiej solidarności stanowią śmiertelne zagrożenie dla UE”

- ocenił Delors, którego zdaniem czwartkowa Rada Europejska obnażyła podziały między 27 krajami UE, a w szczególności między krajami Północy i Południa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts