Brawo Solidarność! Znów zasłonili Lenina

  

W 32. rocznicę rozpoczęcia historycznego strajku w Stoczni Gdańskiej zakładowa Solidarność złożyła kwiaty pod bramą nr 2. Działacze związku zakryli też wielkim transparentem Solidarności napis "im. Lenina" nad stoczniową bramą.

Dziś tacy politycy jak Donald Tusk, Bogdan Borusewicz, Lech Wałęsa, ale również Jerzy Borowczak, którzy wtedy tutaj działali, dzisiaj łamią postulaty sierpnia mówiące o godności i godnym życiu. Dziś pracownicy wielu firm nie mają zapłaty za płacę – to było nie do pomyślenia nawet za komuny – mają umowy śmieciowe, nie są płacone składki na emeryturę” – mówił przed bramą nr 2 wiceprzewodniczący Solidarności w Stoczni Gdańsk Karol Guzikiewicz.

Rząd polski zamiast dbać o obywateli w demokratycznym państwie dba o własne kieszenie. Afera za aferą – jedna się kończy, a druga zaczyna” – powiedział Guzikiewicz.

Wśród kilkudziesięciu osób, które zebrało się przed stoczniową bramą byli m.in. poseł PiS i b. prezes Stoczni Gdańsk Andrzej Jaworski oraz b. działacz Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża Krzysztof Wyszkowski. 

Zasłonięcie napisu "im. Lenina" to reakcja na skandaliczną decyzję gdańskiego magistratu, który postanowił przywrócić stoczniowej bramie wygląd z sierpnia 1980 r. W połowie maja tego roku, w miejscu dotychczasowego napisu "Stocznia Gdańska S.A.", pojawiła się nazwa "Stocznia Gdańska im. Lenina", na bramę wrócił też metalowy Order Sztandaru Pracy. Przeciwko takim zmianom od początku sprzeciwiła się zakładowa "S", a troje pomorskich posłów PiS złożyło do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie polegającemu na propagowaniu idei komunistycznych. Prokuratura umorzyła jednak sprawę.







Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Wykluczono wątek przestępczy. Katedra Notre Dame mógła spłonąć przez… papierosa

płonąca katedra Notre-Dame / Wandrille de Préville CC BY-SA 4.0

  

Co było przyczyną pożaru jednej z najsłynniejszych budowli sakralnych świata? Źle ugaszony papieros lub awaria instalacji elektrycznej – twierdzą paryscy śledczy. Wykluczają jednocześnie, by Notre Dame mieli podpalić przestępcy. Milionerzy nadal nie śpieszą się z pomocą. Z zadeklarowanych setek milionów wpłynęło ułamek sumy…

Paryska prokuratura ogłosiła wyniki wstępnego dochodzenia w sprawie pożaru światowej sławy katolickiej świątyni. Jak pisze agencja AFP przesłuchano setki osób, zbadano różne hipotezy. Teraz sprawę ma przejąć trzech sędziów śledczych, którzy wyposażeni w nadzwyczajne prerogatywy będą starali się ustalić konkretny powód zaprószenia ognia w Notre-Dame.

Na obecnym etapie dochodzenia wykluczono, że pożar z 15 kwietnia mógł być efektem działania celowego.

„Nie ma dowodów na poparcie hipotezy, że pożar był wynikiem działania przestępczego”

- poinformowała prokuratura w komunikacie. Śledczy wyjaśniają, że najbardziej prawdopodobne wydają się być teorie o źle zagaszonym papierosie któregoś w pracowników firmy remontującej katedrę lub o awarii instalacji elektrycznej.

[polecam:https://niezalezna.pl/267795-pozar-katedry-notre-dame-w-paryzu-glowna-struktura-budynku-zostala-zachowana-wideo]

Prokuratura podkreśla, że w przypadku wykrycia szczególnego zaniedbania, które mogło doprowadzić do pożaru, w pewnością postawione zostaną zarzuty osobom odpowiedzialnym za takie wykroczenie. Teraz jednak akt oskarżenia nie jest brany pod uwagę.

Obecnie w Notre-Dame pracuje od 60 do 150 osób, które nadal sprzątają teren po pożarze, usuwają gruz i zajmują się stabilizacją całej struktury. Te prace mogą potrwać jeszcze kilka tygodni, a następnie nastąpi długi i złożony proces opracowywania ekspertyzy w zakresie prac renowacyjnych.

[polecam:https://niezalezna.pl/273507-odbudujmy-katedre-notre-dame-bez-zadnych-zmian-francuski-senat-sprzeciwia-sie-macronowi]

Niedługo po pożarze prezydent Francji Emmanuel Macron zapewnił, że Notre-Dame zostanie odbudowana w ciągu pięciu lat. Projekt ustawy o odbudowie utknął jednak w parlamencie, bowiem mieszana komisja wspólna nie zdołała wypracować zbliżenia stanowisk obu izb i ustawa nie zostanie przyjęta przed końcem lipca.

Fundacja Przyjaciół Notre Dame de Paris nadal oczekuje na darowizny od francuskich miliarderów, którzy zaoferowali łącznie 850 mln euro na odbudowę katedry. Jak poinformował francuski minister kultury Franck Riester do tej pory z obiecanej sumy wpłynęło zaledwie 80 mln euro, czyli ok. 9 proc.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl