Złamali zasady kwarantanny, bo... chcieli umyć samochody

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Osoby poddawane kwarantannie muszą bezwzględnie pozostawać w miejscu wyznaczonym. Dwóch gorzowian miało jednak inne plany – postanowili posprzątać swoje auta. - Teraz poniosą konsekwencje nieodpowiedzialnego zachowania - poinformował dziś Maciej Kimet z zespołu prasowego lubuskiej policji.

- Za nieprzestrzeganie zasad kwarantanny skierowane zostaną wobec nich wnioski o ukaranie do sądu

– zapowiedział Kimet.

Kimet przypomniał, że policjanci wspólnie z funkcjonariuszami innych służb podejmują wzmożone działania w walce z pandemią koronawirusa, m.in. codziennie sprawdzają, czy osoby zakwalifikowane do odbycia kwarantanny respektują ciążący na nich obowiązek.

Stosowanie się do zaleceń służb sanitarnych ma na celu maksymalne ograniczenie rozprzestrzeniania się groźnego wirusa.

Wczoraj do gorzowskiej policji dotarła informacja, że dwaj mężczyźni poddani kwarantannie nie stosują do niej; wyszli na ogólnodostępne podwórko przed domem i zaczęli sprzątać swoje samochody.

- Gdy policjanci dotarli na miejsce, poinformowali ich, że obowiązek pozostania w kwarantannie nie pozwala na jakiekolwiek wyjście z domu – zwłaszcza z tak błahego powodu, jak odkurzanie i kosmetyka auta. Mężczyźni tłumaczyli się nie wiedzieli, że nie mogą wyjść z domu na podwórko

 – powiedział Kimet.

Według danych policji, w województwie lubuskim na obowiązkowej kwarantannie przebywa 2920 osób. Policjanci odnotowali dotąd 189 przypadków jej łamania.

Komenda Główna Policji przekazała w czwartek rano, że ostatniej doby policjanci w całym kraju skontrolowali 115 tys. osób poddanych przymusowej kwarantannie. W ponad 400 przypadkach stwierdzono uchybienia kwalifikujące się do ukarania.

W związku z wprowadzeniem stanu epidemii rząd kilka dni temu podwyższył kary za nieprzestrzeganie zasad kwarantanny z 5 tys. do 30 tys. zł. Wprowadzono również mechanizm śledzenia, czy dana osoba przebywa w domu.



Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Farmaceutyczny potentat o leku na COVID-19. "Jeśli pomaga, przekażemy go za darmo"

/ pixabay.com/stevepb

  

Jeśli testy potwierdzą, że Resochin, lek przeciwko malarii zawierający chlorochinę, pomaga w walce z koronawirusem, Bayer zamierza “przekazać ten lek rządom za darmo” - poinformował szef koncernu Werner Baumann w czwartek w rozmowie z dziennikiem “Handelsblatt”.

- Istnieją wskazania, że w środowisku laboratoryjnym i w pierwszych testach klinicznych Resochin zmniejsza wiremię (obecność wirusów - PAP) - powiedział Baumann.

Dodał, że dane dotyczące skuteczności Resochinu w walce z Covid-19 pochodzą głównie z chińskich laboratoriów. Obecnie badania kliniczne stosowanego od ponad 80 lat leku na malarię prowadzi m.in. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) - poinformował.

Dopóki skuteczność nie zostanie potwierdzona, lek może mieć tylko zastosowanie w “terapiach próbnych”. W opinii szefa koncernu za użyciem leku przemawiają niskie koszty produkcji. Jeśli testy wykażą skuteczność Resochinu przeciwko koronawirusowi, to Bayer zamierza “przekazać ten lek rządom za darmo” - powiedział Baumann.

Poinformował też, że Bayer dostosowuje już linie produkcyjne w Europie do produkcji Resochinu i współpracuje z innymi firmami farmaceutycznymi, by środek “był dostępny w wystarczających ilościach na całym świecie”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts