- Otrzymaliśmy już wyniki badań 50 osób. Wcześniej badanie próbek dało pozytywny wynik u czterech pacjentów. Niestety jeden z nich zmarł w środę przed południem. Teraz otrzymaliśmy kolejne wyniki. Kolejne dwie osoby, pacjent i pielęgniarka też miały wynik pozytywny

 – powiedział dyrektor Lepiarz.

Szpital we wtorek otrzymał informację, że pracująca w placówce i w szpitalu w Grójcu (Mazowieckie) została zarażona koronawirusem. Ostatni raz pełniła dyżur w skarżyskim szpitalu na oddziale neurologicznym w dniach 16-17 marca.

Wszyscy pacjenci łącznie z personelem, który we wtorek rano rozpoczął pracę, zostali zamknięci na oddziale i nie mogli go opuszczać. Pobrano od nich próbki do badań, które zostały przewiezione do laboratorium w Kielcach. Próbki pobrano także od personelu oddziału neurologicznego, który pracował wraz z pielęgniarką zarażoną koronawirusem, podczas jej ostatniego dyżuru.

W sumie pobrano 65 wymazów - od 48 pracowników szpitala i 17 pacjentów. Placówka czeka jeszcze na wyniki badan ostatnich 15 próbek.

Dyr. szpitala zarządził ewakuację wszystkich pacjentów do jednoimiennego szpitala zakaźnego w Starachowicach. „Najpierw są tam przewożeni pacjenci, u których stwierdzono koronawirusa, a później pozostali pacjenci” – podkreślił Lepiarz.

Personel z oddziału neurologicznego szpitala będzie musiał przejść kwarantannę.

- Personel sam będzie decydował gdzie chce przejść kwarantannę. Może to zrobić w domu. Jeśli nie, to mam budynek, w którym wcześniej był oddział chorób zakaźnych. Tam mam możliwość zorganizowania kwarantanny dla naszego personelu

 – wyjaśnił dyrektor skarżyskiego szpitala.