Zwolnienia ze składek na ZUS i świadczenia postojowe. "Procedury maksymalnie uproszczone"

/ zdjęcie ilustracyjne / By Henryk Borawski - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=30413583

  

Chcemy, by formalności związane z ubieganiem się o zwolnienie ze składek na ZUS i świadczenia postojowe dla samozatrudnionych i zleceniobiorców były maksymalnie uproszczone - zapowiedziała dziś prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Gertruda Uścińska.

Podczas konferencji prasowej poświęconej rządowej „Tarczy antykryzysowej” Uścińska przypomniała, że w obecnym stanie prawnym jest szereg rozwiązań adresowanych dla płatników składek, którzy znajdują się w trudnej sytuacji: jest to odroczenie terminu płatności składek na ubezpieczenia społeczne, rozłożenie na raty lub umorzenie.

Jak wskazała, zainteresowanie obecnymi rozwiązaniami jest duże, a codziennie w tej sprawie jest kilkadziesiąt tysięcy telefonów i maili. Dodała, że w tym tygodniu ZUS wprowadził uproszczony, jednostronicowy formularz, aby usprawnić ubieganie się o te rozwiązania.

W ramach "tarczy antykryzysowej" mają być wprowadzone nowe rozwiązania. Chodzi o pokrycie przez państwo składek na ZUS przez 3 miesiące dla mikrofirm, które zatrudniają do 9 ubezpieczonych.

- Zwolnienie ze składek dotyczy ok. 2 mln 400 tys. zatrudnionych w prawie 700 tys. mikrofirmach. Ważne, że ten okres zwolnienia - zgodnie z zasadą ciągłości ubezpieczenia - będzie traktowany jako okres ubezpieczenia, z punktu widzenia także prawa do świadczeń

- poinformowała.

Podała przykład samozatrudnionej, prowadzącej zakład fryzjerski i zatrudniającej 5-7 osób. "To jest rozwiązanie dla takich osób" - wskazała.

Ze zwolnienia z opłacania składek będą mogli skorzystać także samozatrudnieni i zleceniobiorcy, jeżeli prowadzili działalność przed 1 lutego 2020 r.

- Będą mogli skorzystać ze zwolnienia z opłacania składki na własne ubezpieczenie. Jest jednak jeden warunek: że przychód w marcu nie przekroczy 300 proc. przeciętnego wynagrodzenia, tj. 15 681 zł. Liczba przedsiębiorców, którzy potencjalnie mogliby z tego skorzystać, to jest ok. milion 800 tys., oczywiście część z nich spełni to kryterium dochodowe

- przekazała prezes ZUS.

Jak poinformowała, koszt 3-miesięcznego zwolnienia z opłacania składek za samozatrudnionych i mikroprzedsiębiorców jest szacowany na 14 mld zł.

Kolejnym rozwiązaniem w ramach "tarczy antykryzysowej" jest miesięczne świadczenie postojowe dla zatrudnionych na umowy zlecenia lub o dzieło oraz samozatrudnionych w wysokości 80 proc. minimalnego wynagrodzenia. - Jest ono nieoskładkowane, niepodatkowane, na poziomie 2080 zł - podała Uścińska.

Aby uzyskać świadczenie, przychód w poprzednim miesiącu nie może przekroczyć 300 proc. przeciętnego wynagrodzenia, czyli 15 681 zł. - W przypadku samozatrudnionych, którzy także mogą z tego świadczenia skorzystać, przychód z działalności musiałby spaść o co najmniej 15 proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca - wskazała.

Jak mówiła, szacowana jest wypłata 2 mln świadczeń postojowych. Ich koszt byłby w granicach 4 mld zł.

- Opracujemy wiele praktycznych przykładów, żeby można się było zidentyfikować, czy ma się prawo do skorzystania z tych rozwiązań. Pracujemy nad formą dokumentowania stanu faktycznego, żeby było to proste oświadczenie. Pracujemy, żeby wymagać tylko tych informacji, które są niezbędne do ustalenia, czy warunki do tych uprawnień są spełnione

- podkreśliła.

Na pytanie, czy mikroprzedsiębiorca zatrudniający do 9 pracowników sam będzie zwolniony ze składek ZUS na 3 miesiące, odpowiedziała, że w pierwszej kolejności zwolnieni będą pracownicy, sam mikroprzedsiębiorca również, jeśli będzie spełniał warunek przychodu nieprzekraczającego 300 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

W środę rząd zaakceptował pakiet rozwiązań, które mają przeciwdziałać gospodarczym skutkom pandemii koronawirusa. Główne cele pakietu projektów ustaw, które składają się na tarczę antykryzysową, to ochrona zatrudnienia i zachowanie płynności finansowej w firmach.



Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Jak słoneczna pogoda wpływa na pandemię koronawirusa? Wirusolog przestrzega

/ Elliot Alderson; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

W programie „Dziennikarski poker” na antenie Telewizji Republika redaktor Tomasz Sakiewicz rozmawiał z wirusologiem, doradca GIS, prof. Włodzimierzem Gutem na temat najnowszych statystyk dotyczących pandemii koronawirusa. Choć z jednej strony ekspert przyznał, że wydaje się, iż epidemia zaczyna się przełamywać, po chwili przestrzegał przed zbytnim pokładaniem optymizmu na przykład w to, że sprawę całkowicie rozwiąże poprawa pogody.

Pytany czy faktycznie obserwując najnowsze dane dotyczące koronawirusa można przyjąć założenie, że epidemia się przełamuje, prof. Gut przyznaje, że można to tak odbierać.
 
Wydaje się, że tak, zwłaszcza jeśli chodzi o Szwajcarię i Austrię. Bardziej interesujący jest dla nas jednak przypadek Niemiec, gdzie również obserwujemy pewien spadek. Jest to jedynie o tyle groźne, że epidemia przesuwa się w stronę wschodu. Dość interesująco wyglądają Włochy, gdzie widać, że osoby, które niezbyt chętnie podchodziły do ograniczeń już się wychorowały, stąd tak wysokie liczby, i część z nich została wyeliminowana. Problemem jest wyłącznie to, że włoska służba zdrowia została tak mocno dotknięta.
- podkreślił prof. Gut.
 
 Tomasz Sakiewicz dopytywał swojego rozmówcę o to, kiedy państwo polskie będzie mogło zacząć znosić ograniczenia związane z pandemią koronawirusa.  Wirusolog wyjaśnił krótko, jakie warunki muszą zostać wcześniej spełnione.

Najpierw musimy zobaczyć, jak zachowa się społeczeństwo w okresie Świąt Wielkanocnych, co natychmiast odbije się na wynikach. Niemcy osiągną poziom bezpieczeństwa mniej więcej za miesiąc- półtora. Dopiero wówczas będzie można powiedzieć, że my również wchodzimy w okres bezpieczeństwa dla następnych miesięcy.
- wyjaśnił ekspert.

Profesor Gut stwierdził, że zakładając optymistyczny wariant można mówić najprawdopodobniej o okolicach czerwca. Pod warunkiem, że w okresie Świąt Wielkanocnych sytuacja nie ulegnie nagłemu pogorszeniu.

Redaktor Sakiewicz pytał także, czy wiosenna, słoneczna pogoda, którą obecnie obserwujemy w Polsce, ale też innych krajach europejskich ma na to jakiś wpływ.  W tej kwestii wirusolog był dość sceptyczny.
 
Podejrzewam, że jeżeli już, to raczej negatywny, ponieważ ludzie mogą decydować się na wyjście, nierozsądnie, nie przestrzegając zasad. A koronawirus szerzy się przecież także w krajach afrykańskich, gdzie pogoda jest właściwie przez cały rok zbliżona do letniej lub wiosennej.
- wyjaśnił prof. Gut.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts