Senat zbierze się w przyszłym tygodniu? Karczewski: Wniesiemy projekt głosowania korespondencyjnego

Stanisław Karczewski / fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Pomieszczenie Senatu jest bardzo małe i uważam, że powinno się zrobić wszystko, aby głosowanie mogło odbyć się drogą korespondencyjną. Rozumiem, że PO nie będzie chciała tego zrobić, bo w Sejmie tego nie uczynili. My, oczywiście, taką propozycję wniesiemy - mówi Niezalezna.pl wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski (PiS).

Dzisiaj w zamieszczonym na twitterowym profilu Senatu filmie, marszałek wyższej izby parlamentu poinformował o zwołaniu 8. posiedzenia Senatu w trybie pilnym.

- Po posiedzeniu Sejmu, w przyszłym tygodniu odbędzie się dodatkowe, pilne posiedzenie Senatu po to, aby jak najszybciej uchwalić przepisy, które spowodują, że łatwiej nam wszystkim będzie pokonać epidemię koronawirusa - informuje marszałek.

O planowane na przyszły tydzień posiedzenie zapytaliśmy wicemarszałka Senatu, Stanisława Karczewskiego. 

Bardzo pozytywnie odniosę się do informacji o pilnym zwołaniu posiedzeniu Senatu, bo oczekiwałem tego od marszałka Grodzkiego, chociaż ani marszałek Grodzki, czy Kancelarii Senatu nie kontaktowali się w tej sprawie ze mną, a jestem członkiem prezydium. Nie miałem ani telefonu z zapytaniem, jakie jest moje zdanie i co należałoby zrobić, ani żadnego maila. Szkoda

- mówi Niezalezna.pl wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Grodzki o swojej decyzji poinformował na Twitterze.

Ja nie obserwuję pana marszałka Grodzkiego i nie będę obserwował. Twitter nie  jest miejscem do porozumiewania się z członkami prezydium Senatu, są inne sposoby i wypadałoby najpierw kontaktować się z członkami zarówno prezydium, jak i Konwentem Seniorów, a dopiero później wrzucać taką informację na Twittera. Nie ta kolejność, ale to już norma u polityków PO

- powiedział wicemarszałek Karczewski.

Wicemarszałek pytany przez nas czy tradycyjne posiedzenie Senatu ma sens w momencie, kiedy w Polsce jest stan zagrożenia epidemicznego i czy PiS będzie forsował np. głosowanie zdalne, odpowiedział:

Pomieszczenie Senatu jest bardzo małe i uważam, że powinno się zrobić wszystko, aby głosowanie mogło odbyć się drogą korespondencyjną. Rozumiem, że PO nie będzie chciała tego zrobić, bo w Sejmie tego nie uczynili. My, oczywiście, taką propozycję wniesiemy. Nawet jeśli ona nie zostanie przyjęta teraz, a wiemy, że przecież będą potrzebne jeszcze kolejne zmiany, to wniesiemy taką propozycję zmiany w regulaminie Senatu. Na poprzednim posiedzeniu zrobiliśmy ustępstwo PO, zgodziliśmy się w zakresie możliwości przeprowadzenia ustawy w trybie pilnym. Niestety, PO nas oszukała, bo zmieniła tę ustawę po wizycie pana Budki i wprowadziła takie zmiany, które uniemożliwiały nasze głosowanie, bo propozycje PO prowadziły do bankructwa państwa. Dzięki Bogu, że nie wprowadziliśmy tych zmian, bo w tej chwili nie byłoby środków na tarczę antykryzysową.

Stanisław Karczewski zauważył, że "kontakt z PO jest trudny".

Problemem jest jednak przede wszystkim to, że mamy do czynienia z zagrożeniem życia Polek i Polaków - zgromadzenie stu senatorów, osób towarzyszących, dziennikarzy, jest po prosu ponownie igraniem z losem. Patrzę na to z przerażeniem i bardzo się dziwię, że nie ma miejsca na refleksję, bo myślałam, że w sytuacji kryzysowej trzeba dążyć do konsensusu i do wspólnego działania, a takiej woli ze strony PO nie widzę

- dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Boris Johnson apeluje do opozycji

zdjęcie ilustracyjne, / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Brytyjski premier Boris Johnson wezwał w sobotę liderów opozycyjnych partii politycznych do współpracy w tym "momencie narodowego kryzysu", jakim jest epidemia koronawirusa.

W wysłanym liście zaprosił wszystkich przywódców partii reprezentowanych w Izbie Gmin na przyszłotygodniowe spotkanie z nim oraz z naczelnym lekarzem Anglii, Chrisem Whittym i głównym doradcą naukowym rządu Patrickiem Vallance'em. Spotkanie ma być poświęcone walce z epidemią.

"Wiemy, że to nie będzie krótka bitwa - pokonanie koronawirusa zajmie miesiące, a nie tygodnie. Jako liderzy partii mamy obowiązek współpracować w tym momencie narodowego kryzysu. Chcę wysłuchać waszych opinii i poinformować was o działaniach, które podjęliśmy do tej pory, takich jak szybkie rozszerzenie testów i zapewnienie wsparcia ekonomicznego dla przedsiębiorstw i osób prywatnych w całym kraju"

- napisał brytyjski premier.

W spotkaniu, którego dokładna data nie została jeszcze ogłoszona, będzie mógł wziąć udział nowy lider brytyjskiej opozycji Keir Starmer. W sobotę przed południem poinformowano, że wygrał on wybory w Partii Pracy, która jest największym opozycyjnym ugrupowaniem w Izbie Gmin.

Tymczasem inny kluczowy doradca rządu, Neil Ferguson - epidemiolog z Imperial College London - wyraził w sobotę nadzieję na pewne rozluźnienie restrykcji pod koniec maja, choć zastrzegł, że nie ma na myśli pełnego powrotu do normalnego życia.

"Chcemy doprowadzić do sytuacji, w której przynajmniej do końca maja będziemy w stanie zastąpić całkowite zamknięcie, które teraz mamy, mniej intensywnymi środkami, bardziej opartymi na technologii i testach"

- powiedział Ferguson w stacji BBC.

"Nie możemy tego zrobić, gdy mamy tyle osób zakażonych, ile mamy teraz. Zatem kluczem do tego jest obniżenie liczby przypadków. I wtedy mam na to nadzieję, że choć nie mamy jeszcze wszystkich odpowiedzi na temat, jak to zrobimy. Ale mam nadzieję, że za kilka tygodni będziemy mogli przejść do nowego systemu - to nie będzie normalne życie, pozwolę sobie to podkreślić - ale będzie on nieco bardziej luźny, jeśli chodzi o dystans społeczny i gospodarkę, a bardziej oparty na testach"

- wyjaśnił.

W sobotę po południu brytyjskie ministerstwo zdrowia poinformowało o kolejnej rekordowej liczbie zgonów z powodu koronawirusa. W ciągu doby między 17.00 w czwartek a 17.00 w piątek zmarło 708 osób, wskutek czego ogólny bilans wzrósł do 4313. Zmniejszyło się natomiast tempo przyrostu nowych przypadków. W ciągu doby wykryto ich 3735, zaś od początku epidemii - 41,9 tys.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts