Rzeczniczka WAT Ewa Jankiewicz w poniedziałek informowała, że studentka, mając objawy grypopodobne, zadzwoniła do Wojskowego Ośrodka Medycyny Prewencyjnej i został z nią przeprowadzony wywiad telefoniczny. Z podejrzeniem zakażenia kobieta trafiła do szpitala.

Jak zaznaczała Jankiewicz, z wywiadu wynikało, że studentka nie miała kontaktów z osobą zakażoną. Wykluczony został także jej pobyt za granicą. Mimo to – jak podała WAT – potwierdzono u niej COVID-19.

Kwarantannę w Akademiku Wojskowym nr 3, w którym przebywa 361 podchorążych i czterech żołnierzy, wprowadzono w niedzielę, już kiedy zaistniało podejrzenie wystąpienia choroby. W związku z potwierdzeniem zakażenia, kwarantannę przedłużono do 5 kwietnia.

- Zgodnie z zaleceniami Wojskowego Inspektoratu Sanitarnego podchorążowie przebywają w swoich pokojach i nie mogą ich opuszczać do odwołania. Przestrzegane są wszystkie zalecane środki ostrożności i bezpieczeństwa. Posiłki dostarczane są zgodnie z obowiązującymi procedurami. Uczelnia zabezpiecza podchorążym wszelkie rzeczy niezbędne do normalnego funkcjonowania i kształcenia zdalnego oraz materiały pozwalające na wypełnienie czasu wolnego

 – poinformowała uczelnia.

WAT pozostaje pod nadzorem medyczno-sanitarnym WOMP w Modlinie