Msza pogrzebowa ks. Piotra Pawlukiewicza. Ostatnie pożegnanie wybitnego duszpasterza

Ks. Piotr Pawlukiewicz / fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

O godz. 11.00 w kościele Nawiedzenia NMP w Warszawie rozpocznie się msza pogrzebowa zmarłego w minionym tygodniu znanego duszpasterza ks. Piotra Pawlukiewicza. Mszy, w której udział wezmą tylko najbliżsi zmarłego kapłana, przewodniczyć będzie kard. Kazimierz Nycz wraz z abp. Józefem Górzyńskim, metropolitą warmińskim, kolegą seminaryjnym ks Pawlukiewicza z tego samego rocznika święceń kapłańskich. Archidiecezja Warszawska poprowadzi transmisję wideo z mszy pogrzebowej.

Transmisja odbywa się m.in. na kanale YouTube Archidiecezji Warszawskiej:

 

 

Śp. ks. Piotr Pawlukiewicz zostanie pochowany na Cmentarzu Powązkowskim, w grobowcu kapłanów Archidiecezji Warszawskiej.

Metropolita warszawski zaprosił wszystkich chcących pożegnać ks. Pawlukiewicza na Mszę św. do kościoła akademickiego św. Anny w pierwszą niedzielę po ustaniu epidemii, na godz. 15.00.


"Dziś ostatnie pożegnanie ks. Piotra Pawlukiewicza; pomódlmy się w domach, czas na wizytę na Powązkach jeszcze przyjdzie" - podkreślił premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu przypomniał także słowa kapłana archidiecezji warszawskiej: "Przeciwieństwem miłości jest obojętność".


We wtorkowy wieczór w kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie odbyła się msza św. w intencji zmarłego w ubiegłym tygodniu ks. Piotra Pawlukiewicza. Poprzedziła ja modlitwa różańcowa. 

- Nigdy nie myślałem, że Twój pogrzeb będzie się odbywał przy prawie pustej świątyni. Myślałem, że jeśli cokolwiek będzie z Tobą (bo już byłeś słaby od dawna), to że zejdzie się tu cala Warszawa, a może i z Polski pielgrzymki przyjadą. A stało się inaczej. Bóg chciał od Ciebie wszystkiego. "Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu Imieniu daj chwałę"

- mówił podczas mszy świętej w intencji śp. księdza Piotra Pawlukiewicza ks. Henryk Zieliński.


Ks. Piotr Pawlukiewicz zmarł w nocy z piątku na sobotę. Miał 60 lat.

Ksiądz Piotr Pawlukiewicz przez całe życie związany był z Warszawą, gdzie przyjął święcenia kapłańskie w 1985 r. Współpracował z wieloma mediami lokalnymi oraz ogólnopolskimi, znany z licznych homilii głoszonych w warszawskich kościołach św. Krzyża oraz św. Anny. Był znanym i cenionym rekolekcjonistą.

W przeszłości ks. Pawlukiewicz był kapelanem kaplicy w Sejmie RP i duszpasterzem parlamentarzystów.

Od lat zmagał się z chorobą Parkinsona.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: archwwa.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Friedman: „Nie przewiedziałem tej pandemii”. Prognoza słynnego analityka o zakończeniu kryzysu

  

- Ja na pewno nie przewidziałem tej pandemii. Wiedzieliśmy, że będą jakieś pandemie, ale na pewno nie teraz stwierdził w rozmowie z red. Michałem Rachoniem w TVP Info w "Minęła 20" dr George Friedman, amerykański politolog i twórca Stratfor, prywatnej agencji wywiadowczej specjalizującej się w geopolityce. Jak uspokoił, „kiedy Amerykanie wpadają w histerię, to wtedy najszybciej znajdują rozwiązanie każdego problemu”. - Więc jest założenie, że pewnego rodzaju lekarstwo, sposób na złagodzenie tego lekarstwa się pojawi – stwierdził.

Rozmowa dotyczyła rozpowszechnienia się na świcie epidemii koronawirusa. Dr Friedman jest byłym doradcą ds. bezpieczeństwa dla amerykańskich dowódców wojskowych oraz twórcą prywatnej agencji wywiadowczej Stratfor. Jest ceniony za analizy możliwych przyszłych międzynarodowych scenariuszy geopolitycznych.

- Ja na pewno nie przewidziałem tej pandemii. Wiedzieliśmy, że będą jakieś pandemie, ale na pewno nie teraz. A ta pandemia jest dosyć dziwna. Wszystko zaczęło się w Chinach, najprawdopodobniej z uwagi na pewny deficyt higieny, ponieważ w ich supermarketach, które różnią się od tych naszych na Zachodzie, mają otwarte ryneczki, markety i jedzenie nie jest tam przetrzymywane w odpowiednich warunkach. W zw. z tym jest hipoteza że właśnie w ten sposób ten wirus i inne powstały tam. Ale nikt nie wiedział, jak dalece i jak szybko ten wirus się rozprzestrzeni. Nie ma lekarstwa na ten wirus ani na chorobę, ani nie ima szczepionki aby to powstrzymać. W zw. z tym jesteśmy w sytuacji, gdzie jedyną rzeczą, nad którą myśli świat medycyny, to to, żeby doprowadzić do sytuacji gdzie ludzie będą trzymali dystans między sobą, i wtedy po prostu nie dojdzie do rozprzestrzeniania się wirusa. Problem powstaje, ponieważ pytanie jak długo możemy tak funkcjonować, żyć? Jakie są skutki gospodarcze? I w pewnym momencie, kiedy zaprzestaniemy tych praktyk, a nie będzie lekarstwa, i szczepionki no to dojdzie do drugiej fali. I to już będzie problem globalny, ponieważ jak widzimy, sytuacja jest zła w każdym kraju. I w każdym kraju ten wirus rozwija się troszeczkę inaczej. Każdy stara się na swój sposób poradzić z tym. Tak że mamy problem medyczny, który staje się i problemem gospodarczym. To już było w historii, ale to trzeba by się cofnąć do średniowiecza, do czarnej śmierci i wtedy rzeczywiście tak było

- mówił.

[polecam:https://niezalezna.pl/230237-george-friedman-inwestuje-w-polske-i-zaklada-firme]

Na pytanie - Kiedy świat wyjdzie na prostą? - stwierdził:

- Stany Zjednoczone położyły na stole 10 proc. swojego PKB po to, aby przede wszystkim pokryć te straty, które mogą wyniknąć i żeby zapanować nad sytuacją. Wiemy też, że w USA trwają intensywne prace, jeżeli chodzi o lekarstwo i szczepionkę. Z tego co wiem, pracuje się na dwudziestoma już lekarstwami. Więc, jeżeli zaakceptujemy fakt, że ta pandemia jest tak przetłaczająca, że zaakceptujemy absolutnie wszystko, czego będzie się od nas wymagało, to wtedy musimy również założyć, że świat medyczny amerykański pracuje dzień i noc nad rozwiązaniem. A kiedy Amerykanie wpadają w histerię, to wtedy najszybciej znajdują rozwiązanie każdego problemu. Więc jest założenie, że pewnego rodzaju lekarstwo, sposób na złagodzenie tego lekarstwa się pojawi. Coś w tym stylu powiedział Donald Trump o tym, że „skończymy to zdestancjonowanie społeczne” do 1 maja. Więc jeżeli nie będzie lekarstwa do 1 maja, to to będzie istne szaleństwo. Ale wydaje mi się, że już pewne rozwiązanie może i jest. Nie wiem. Ale cały czas prezydent USA mówi o Wielkanocy, o końcówce maja. Inni mówią o 1 maja. I patrząc na wkład finansowy, który jest na prawdę duży, ale który skończy się najprawdopodobniej w maju bądź w czerwcu, to jedynym rozwiązaniem które jest możliwe, aby rozwiązać wszelkie problemy to rozwiązanie medyczne, a presja na nich jest naprawdę ogromne, a zasoby są jeszcze większe, bo dysponują wszelkimi zasobami. Myślę, że oczekiwania są takie, że się coś wydarzy. Nie wiem czy to prawda, czy nie, ale tak mi się wydaje. 

[polecam:https://niezalezna.pl/277395-polska-i-rumunia-jako-szczypce-dla-rosji-wojskowo-politycznie-to-wszystko-ma-sens]
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts