„Inspiratorów” igraszki z życiem

Rafał Trzaskowski, zanim jeszcze na dobre zaczął się koronawirusowy kryzys, z przemęczenia poszedł na L4. Chwilę później, w ramach racjonalizatorskich działań godnych „jaruzelskiego kryzysu” lat 80., obciął komunikację publiczną w Warszawie. Chyba po to, by dogęścić koronawirusem każdy metr kwadratowy tramwajów, autobusów i metra. „Inspiratory” Platformy Obywatelskiej, o których ostatnio wspominała Małgorzata Kidawa-Błońska, działają, jak widać, na pełnej mocy. Jest z tego wszystkiego istna beczka śmiechu.

A i oszczędność spora – w końcu tej zimy władze stolicy z całą pewnością przeznaczyły astronomicznie wysokie kwoty na ogrzewanie budynków publicznych i odśnieżanie ulic. Ale nie, nie ma jednak co kpić. Przypomina się bowiem słynna fraza z bajki „Dzieci i żaby” Ignacego Krasickiego: „Dla was to zabawa, nam chodzi o życie”. Kłopot w tym, że wyborcy Rafała Trzaskowskiego, pławiący się w poczuciu, że stanowią prawdziwą elitę społeczeństwa, choćby i w zatłoczonym stołecznym autobusie, jakoś przełkną i to, że ich ulubieni politycy oszczędzają również na zdrowiu ich samych, bliskich i rodzin. Co gorsza, to problem dla nas wszystkich.
 

 

 

Źródło:

#PO #Trzaskowski #L4

Krzysztof Wołodźko
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo