Kopalnia Turów będzie mogła kontynuować eksploatację

kopalnia Turów / mat.pras.

  

Minister Klimatu wydał decyzję o przedłużeniu koncesji z 27 kwietnia 1994 r. o numerze 65/94 na wydobywanie węgla brunatnego ze złoża węgla brunatnego „Turów” Kopalnia w Turowie będzie prowadziła swoją działalność górniczą na zmniejszonym o ponad połowę obszarze górniczym w stosunku do obszaru określonego w koncesji z 27 kwietnia 1994 r. Decyzja pozwoli kontynuować pracę kompleksu przez najbliższe 6 lat.

Przyznanie przez Ministra Klimatu sześcioletniej koncesji oznacza kontynuację eksploatacji złoża węgla brunatnego przez kopalnię, która na skalę przemysłową prowadzona jest na tym terenie od 1904 r. Wydobycie węgla jest i będzie realizowane wyłącznie w obszarze górniczym „Turoszów-Bogatynia”, który wyznaczony został w koncesji z 1994 r. W praktyce oznacza to, że Kopalnia Turów nie powiększy swojego obszaru górniczego poza granice wyznaczone 25 lat temu, co więcej, obszar faktycznie prowadzonej działalności wydobywczej będzie o ponad połowę mniejszy w stosunku do obszaru górniczego określonego w  koncesji z 1994 r.

Projekt zagospodarowania złoża Turów, przyjęty przez Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa w 1993 roku, określał  pozwolenie na eksploatację złoża Turów do wyczerpania jego zasobów, czyli do 2044 roku.

Przedłużenie pozwolenia na wydobycie w Kopalni Turów to dobra wiadomość dla blisko 15 tysięcy pracowników, zarówno tych zatrudnionych w turoszowskim kompleksie, jak i we wszystkich firmach współpracujących z kopalnią i elektrownią. To również dobra wiadomość  dla milionów polskich rodzin, do których trafia energia elektryczna wyprodukowana w pobliskiej Elektrowni Turów. Kontynuacja wydobycia oznacza w praktyce zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego, które w obecnej sytuacji nabiera dodatkowej wartości. Dzisiaj nasz kraj potrzebuje stałych i niezakłóconych dostaw energii, a turoszowski kompleks energetyczny takie dostawy zapewnia

– mówi Robert Ostrowski, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Konsultacje społeczne

W ramach procesu koncesyjnego został opracowany szczegółowy raport środowiskowy, w którym zawarto analizy dotyczące przewidywanego oddziaływania i przede wszystkim określające niezbędne środki minimalizujące potencjalny wpływ prowadzonej działalności. Udzielono odpowiedzi na kilka tysięcy zgłoszonych uwag i wniosków, a uczestnicy postępowania, a także osoby nim zainteresowane, uzyskali niezbędne informacje we wszystkich kwestiach wzbudzających wątpliwości.

Do postępowania związanego z przedłużeniem koncesji do roku 2044 r. konieczne jest posiadanie tzw. decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia. Wniosek o wydanie tej decyzji, złożony został przez PGE GiEK już w 2015 r., a procedura oceny oddziaływania na środowisko kontynuacji eksploatacji złoża Turów trwała ponad 5 lat. Decyzję tę wydał 21 stycznia 2020 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska we Wrocławiu, po przeprowadzeniu procedury oceny oddziaływania na środowisko. Nakłada ona na Kopalnię Turów konkretne obowiązki, w tym realizację inwestycji minimalizujących jej odziaływanie na środowisko

– podkreśla Zbigniew Kasztelewicz, wiceprezes zarządu ds. wydobycia PGE GiEK.

Zgodnie z wymaganiami prawa krajowego i unijnego, w procedurze oceny oddziaływania na środowisko uczestniczyli przedstawiciele organów administracji, społeczeństwo, a także kraje sąsiadujące, czyli Republika Czeska i Republika Federalna Niemiec. W ramach tej procedury składane były sprzeciwy.

Konsultacje społeczne, w tym również konsultacje ze społeczeństwem czeskim i niemieckim, w ramach postępowania transgranicznego, przeprowadzono z pełną transparentnością oraz z uwzględnieniem maksymalnie długiego czasu oczekiwania na stanowiska sąsiadujących z nami krajów – dodaje Zbigniew Kasztelewicz.

Kierując się zasadą dobrych praktyk PGE GiEK zorganizował dodatkowe, nieobjęte przepisami prawa spotkania z mieszkańcami Czech jesienią 2019 r. w miejscowościach Chotyne i Uhelna, podczas których  rozmawiano o środkach jakie zostaną podjęte w celu wyeliminowania potencjalnego wpływu turoszowskiej odkrywki na tereny przygraniczne. Ponadto, również poza standardową procedurą wymaganą przepisami prawa, w pierwszej połowie 2019 r. odbyły się także spotkania z mieszkańcami Opolna-Zdroju.

Ochrona wody

Przedmiotem procedury oceny oddziaływania na środowisko i uzgodnień transgranicznych było również oddziaływanie Kopalni Turów na zasoby wodne przy granicy czeskiej. Poziom wód podziemnych jest od wielu lat monitorowany przez polsko-czeskie i polsko-niemieckie zespoły specjalistów. Sieć pomiarowa obejmuje 550 miejsc pomiaru zwierciadła wód podziemnych, z czego ponad 150 należy do polsko-czeskiej i polsko-niemieckiej sieci pomiarowej. Wyniki badań specjalistów potwierdzają, że kopalnia nie powoduje odwodnienia w ujęciach wody pitnej. W celu ochrony jedynego ujęcia wody pitnej w Uhelnej, na które Kopalnia Turów może mieć oddziaływanie, podjęto działania nad opracowaniem i wdrożeniem ekranu podziemnego, który powstanie na głębokości około 60-110 m i który zabezpieczy potencjalny przepływ wody z terenu Uhelnej w kierunku odkrywki.

Dodatkowe informacje: wytwarzanie energii w Elektrowni Turów

Kopalnia Turów jest jedynym dostawcą paliwa do pobliskiej Elektrowni Turów, która obecnie jest w stanie wyprodukować energię elektryczną dla ok. 2,3 mln gospodarstw domowych. Turoszowska elektrownia spełnia wszystkie obowiązujące normy emisyjne i jest przygotowana na wejście w życie zaostrzonych wymogów emisyjnych nałożonych przez Unię Europejską.

Aktualnie w Elektrowni Turów eksploatowanych jest 6 bloków energetycznych uruchamianych w latach 1998-2005. Z punktu widzenia czasu eksploatacji bloków Elektrownia Turów jest jedną z najnowszych elektrowni systemowych w Polsce. Od 2014 r. w elektrowni realizowany jest program dostosowawczy do ciągle zaostrzających się norm emisyjnych. W tym celu na terenie zakładu trwa m.in. gruntowna modernizacja bloków 1–3. Wartość projektu to około 800 mln zł. Zakończenie tego zadania przyczyni się do wydłużenia żywotności jednostek wytwórczych o minimum 20 lat, zwiększenia ich mocy z 235 MW do 250 MW, a także poprawienia ich sprawności i dyspozycyjności. W trakcie prac zostaną zmodernizowane główne wyspy technologiczne bloków, tj. kotły, turbiny, generatory, elektrofiltry oraz systemy sterowania. Realizacja projektu ma również swój wymiar środowiskowy - zaowocuje istotnym zmniejszeniem emisji tlenków azotu, dwutlenku siarki i pyłu. Poziom emisji tlenków azotu zostaje zmniejszony z 190 na 175 mg/Nm3; poziom emisji dwutlenku siarki zostaje ograniczony do wartości 180 mg/Nm3 (z 400 mg/Nm3), a poziom emisji pyłu po modernizacji osiągnie 10mg/Nm3 (dotychczas ta wartość wynosiła 50mg/Nm3).

Obecnie w Elektrowni Turów w końcowej fazie realizacji jest budowa nowoczesnego bloku energetycznego o mocy ok. 500 MW. Zastosowanie najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych w nowobudowanym bloku energetycznym nr 7 ma zagwarantować wysoką sprawność produkcji energii elektrycznej oraz pozwolić na pełne i efektywne wykorzystanie zasobów węgla brunatnego w złożu Kopalni Węgla Brunatnego Turów, z jednoczesnym zachowaniem wszystkich standardów ekologicznych. Nowy blok będzie spełniać surowe normy ochrony środowiska. Jego emisja SO2 w porównaniu z wyłączonymi blokami energetycznymi nr 8, 9 i 10 zmniejszy się prawie 20-krotnie, a emisja pyłów około 10-krotnie. W związku z wymaganiami polityki klimatycznej blok przygotowany będzie pod budowę instalacji wychwytu dwutlenku węgla ze spalin. Budowany blok zastąpi wycofane już z eksploatacji jednostki starszej generacji i pozwoli na odbudowanie mocy Elektrowni Turów do ok. 2 tys. MW. Wyprodukowana w nim energia elektryczna wystarczy do zaspokojenia potrzeb ok. 1 mln gospodarstw domowych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...


Odeszła Maria Rudzka-Kantorowicz

/ mat. pras.

  

W wieku 98 lat zmarła Maria Rudzka-Kantorowicz, więźniarka obozów koncentracyjnych Auschwitz-Birkenau i Dachau, działaczka Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych. Swoje obozowe wspomnienia spisała w publikacji „Przeżyłam piekło w Auschwitz-Birkenau”. Pogrzeb odbędzie się w czwartek, 2 kwietnia br. o godz. 12 na cmentarzu przy ul. Smutnej w Sosnowcu.

Maria Rudzka-Kantorowicz (1922-2020) przez niemal całe życie była związana z Sosnowcem. Jej rodzice Katarzyna i Jan Włodarczykowie mieszkali w stolicy Zagłębia. Ojciec pracował jako cieśla w kopalni „Jerzy” (później kopalnia „Niwka”), potem zatrudniony był w łaźni miejskiej. Po wybuchu II wojny światowej ojciec pani Marii zaangażował się w działalność konspiracyjną w organizacji „Okrzeja-Odra”. Córka pomagała mu rozprowadzać nielegalne druki.

Nocą z 11 na 12 sierpnia 1943 r. została aresztowana razem z ojcem i siostrą Mieczysławą w czasie akcji „Oderberg”. Była przesłuchiwana na komisariacie przy ul. Ostrogórskiej, następnie trafiła do obozu w Mysłowicach. Stamtąd ją i jej siostrę wywieziono do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, zaś ojca do obozu koncentracyjnego w Mauthausen (zmarł w 1944 r.). W Birkenau, po kwarantannie, Maria Rudzka-Kantorowicz z siostrą zostały skierowane do komanda 24 w Babicach do kopania rowów, potem do pracy w komandzie Weberei. Pracowały w tkalni przerabiającej włókna i szmaty. Jesienią 1944 r. zostały przetransportowane do obozu koncentracyjnego we Flossenbürgu i skierowane do podobozu w Wolkenburgu, gdzie pracowały w fabryce. W czasie ewakuacji podobozu do Dachau, w kwietnia 1945 r., Maria Rudzka-Kantorowicz wraz z siostrą zbiegła z transportu i dotarła do Weiden, gdzie doczekała wejścia wojsk amerykańskich.

Po 1945 r. Maria Rudzka-Kantorowicz pracowała w przemyśle. (Miała dwoje dzieci, była dwukrotnie mężatką.) Aktywnie działała w Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych. Obozowe wspomnienia spisała w publikacji „Przeżyłam piekło w Auschwitz-Birkenau”. Zmarła 30 marca br. w Sosnowcu. Pogrzeb odbędzie się 2 kwietnia br. o godz. 12 na cmentarzu przy ul. Smutnej w Sosnowcu.


Biografia śp. Marii Rudzkiej-Kantorowicz na podstawie materiałów zebranych przez społecznika Piotra Dudałę z Sosnowca, wiceprezesa Klubu "Gazety Polskiej" w Sosnowcu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts