Julia Roberts zostaje w domu - "dla 95-letniego sąsiada". Zrezygnowała też z makijażu

/ PrtSc/ Instagram

  

W związku z rozprzestrzeniającym się koronawirusem Julia Roberts, podobnie jak większość gwiazd, nie wychodzi z domu. Aktorka na czas społecznej kwarantanny zrezygnowała też z makijażu. "Zostaję w domu dla rodziny, dla wszystkich pracowników służby zdrowia walczących na całym świecie, dla mojego niesamowitego, 95-letniego sąsiada. Wszyscy zostańcie w domu, to jest właściwe" - wyznała.

Na najnowszym zdjęciu Julia Roberts  zaprezentowała się w naturalnej, domowej wersji. 52-letnia aktorka wzięła udział w internetowym wyzwaniu i zdradziła, dlaczego zostaje w domu.

"Zostaję w domu dla rodziny, dla wszystkich pracowników służby zdrowia walczących na całym świecie, dla mojego niesamowitego, 95-letniego sąsiada. Wszyscy zostańcie w domu, to jest właściwe"

- podkreśliła aktorka.


 

 



Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, radiozet.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Kluby „GP” pomagają potrzebującym w czasach epidemii. „Podziękujmy bohaterom trudnych dni”

Akcja KGP/Bydgoszcz / klubygp.pl

  

Członkowie klubów „Gazety Polskiej” włączyli się w akcję pomocy wszystkim, którzy potrzebują pomocy w związku z panującą w Polsce epidemią koronawirusa.

Członkowie klubu „GP” Dzierżoniów II na prośbę wicewojewody dolnośląskiego Jarosława Kresy przygotowali i dostarczyli pomoc na przejście graniczne z Czechami w Kudowie-Słonym. Dzięki sprawnej organizacji przewodniczącego klubu dzierżoniowskiego, Janusza Manieckiego, firma cateringowa Marka Hebdowskiego przygotowała tysiąc kanapek dla funkcjonariuszy Straży Granicznej, celników i kierowców czekających wiele godzin na przekroczenie granicy. 

Kanapki pakowane po dwie sztuki zostały estetycznie poukładane w papierowych torbach, a organizatorzy pomocy dostarczyli żywność na przejście graniczne, co spotkało się z zadowoleniem i wdzięcznością pograniczników i kierowców stojących godzinami w kolejce do przejścia granicznego. Część żywności przekazano czeskim funkcjonariuszom Straży Granicznej. 

Do akcji włączyły się Uzdrowiska Kłodzkie S.A. – Grupa PG, które przekazały na punkt graniczny wodę mineralną.

Janusz Maniecki, przewodniczący dzierżoniowskiego klubu „GP”, zwrócił się z apelem do wszystkich ludzi dobrej woli: 

„Podziękujmy za pośrednictwem mediów społecznościowych bohaterom trudnych dni, w których zmagamy się z epidemią COVID-19. Takich ludzi nie brakuje i zasługują oni na szczególne wyróżnienie. Walka z tą epidemią jest możliwa tylko dzięki ludziom wykonującym kluczowe prace, bez których ta walka skazana byłaby na niepowodzenie. Dotyczy to w sposób oczywisty lekarzy, pielęgniarek, personelu szpitali, ale również funkcjonariuszy Straży Granicznej, celników, policjantów, pilotów, personelu pokładowego, obsługi lotnisk, polskich portów lotniczych oraz Polskich Linii Lotniczych LOT. Pamiętajmy również o tych, dzięki którym możemy zrobić zakupy, wykupić leki czy dojechać do sklepu lub apteki. Zwracamy się do ludzi dobrej woli o włączenie się do akcji #PomocWCzasachPróby. Informacje o akcji można uzyskać telefonicznie u przewodniczącego klubu „Gazety Polskiej” Dzierżoniów II, tel.: +48 721 170 681”. 

Gliwicki klub „GP” wraz ze Strzelcami Rzeczypospolitej podjął akcję pomocy tym wszystkim, którzy stosują się do zalecenia „pozostań w domu” lub są na kwarantannie w związku z pandemią koronawirusa. Podstawą akcji jest dobre rozeznanie środowiskowe, w pierwszej kolejności kombatantów AK, koleżanek i kolegów z własnego środowiska oraz osób starszych i samotnych. Wszystkich powiadomiono telefonicznie o gotowości do bezinteresownej pomocy, prosząc jednocześnie, by się nie krępowali prosić o pomoc w banalnych sprawach i nie wychodzili z domów.

Krystian Frelichowski, przewodniczący klubu „GP” w Bydgoszczy, apeluje i informuje: 

„W tych trudnych dla nas wszystkich czasach najciężej jest najsłabszym. Wiele osób pracujących na umowę zlecenie utraciło możliwość zarabiania na życie. Misjonarze z bydgoskiej bazyliki pw. św. Wincentego a Paulo rozdają ciepłe posiłki potrzebującym. Sami, i to w sensie dosłownym, je przygotowują. Obecnie wydawane jest ponad 300 posiłków dziennie. Do osób niepełnosprawnych bądź takich, którzy mają pod swoją opieką dzieci niepełnosprawne, są one dowożone. Misjonarze nie otrzymują żadnej pomocy z miasta. Zaczyna brakować wszystkiego. Możemy wspomóc potrzebujących, przynosząc potrzebne produkty".

Miejsce zbiórki: Biuro Parafialne al. Ossolińskich 2; Bydgoszcz (biuro znajduje się w prawym skrzydle, gdy stoimy przodem do wejścia głównego). Zbieramy produkty żywnościowe: makarony, warzywa, owoce, wszelkiego typu konserwy. Przyniesione dary składamy do kosza, który będzie wystawiony przed wejściem do Biura Parafialnego; jeżeli go nie będzie, bo np. jest w tym momencie rozładowywany, to zgłaszamy się w godz. 10–14 oraz 16–18 w Biurze Parafialnym, a w godzinach 14–16 do kuchni, dzwonek po lewej stronie naprzeciwko wejścia do kaplicy św. Krzyża. Godziny zbiórki w dni powszechne: 10–18. Koszt jednego obiadu to 5 zł.
Można też dokonywać wpłat na ten cel na konto: bazylika pw. św. Wincentego a Paulo, al. Ossolińskich 2, 85-093 Bydgoszcz, PKO Bank Polski, 75 1020 1475 0000 8002 0127 3739. Tytułem: Posiłek dla potrzebującego.

 CAŁY TEKST DO PRZECZYTANIA W TYGODNIKU "GAZETA POLSKA"

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts