„Daily Telegraph” o polskich wysiłkach na rzecz ratowania Żydów

/ www.facebook.com/auschwitzmemorial

  

Brytyjski dziennik „Daily Telegraph” odnotował przekazanie do Muzeum Auschwitz drugiej części tzw. archiwum Eissa. Przypomniał przy tym działania polskich dyplomatów z poselstwa RP w Bernie, którzy w czasie II wojny światowej ratowali Żydów.

Zbiór zdjęć i dokumentów ujawnia prawdziwy zakres polskich wysiłków na rzecz ratowania Żydów z komór gazowych. Uważa się, że polscy dyplomaci i ich żydowscy partnerzy próbowali uratować nawet 10 tys. Żydów z ponad 15 krajów okupowanej Europy i z powodzeniem uratowali od ostatecznego rozwiązania nawet 3 tys. osób.-

napisano w "Daily Telegraph" i odnotowano, że na przekazanych zdjęciach znajdują się m.in. Rutka Laskier, 14-letnia autorka pamiętnika z Będzina, nazywana polską Anną Frank, Wolf Begin, ojciec przyszłego premiera Izraela, przyjaciółka Anny Frank, Hannela Goslar, holenderski matematyk Bob Herschberg, oraz przywódcy powstania w getcie warszawskim, m.in. Icchak Cukierman i Cywia Lubetkin.

Archiwum Eissa to jeden z najważniejszych zbiorów archiwaliów dokumentujących działalność Grupy Ładosia. Kierowana przez ówczesnego ambasadora RP w Szwajcarii Aleksandra Ładosia kilkuosobowa polsko-żydowska grupa, prowadziła operację masowej produkcji tysięcy nielegalnych paszportów Paragwaju, Hondurasu, Haiti i Peru.

Archiwum Eissa dokumentuje pracę jednego z członków grupy, lidera ultraortodoksyjnego ugrupowania Agudath Yisrael Chaima Eissa. Dostarczał on dane osobowe, na których podstawie Polacy fałszowali paszporty Paragwaju. Zmarł nagle w połowie listopada 1943 r. Jego archiwum zostało odkryte na strychu jego domu w Zurychu wiele lat później. Pierwsza część archiwum została przekazana do Muzeum Auschwitz w ubiegłym roku, druga - w poniedziałek.

24 marca obchodzony jest w Polsce Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Data nawiązuje do dnia, w którym Niemcy w 1944 r. zamordowali w Markowej rodzinę Ulmów: Józefa i Wiktorię oraz ich dzieci, wraz z ukrywającymi się u nich Żydami.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pap.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...


Brescia w Lombardii przypomina miasto wymarłe. „Zachowanie życia. Nic więcej się nie liczy”

/ fot. Telewizja Republika

  

Wczoraj na północ Włoch samolotem wojskowym przybyło 15 polskich lekarzy i ratowników. O sytuację w tym mieście mówił w programie "W punkt" szef Wojskowego Instytutu Medycznego. gen. dyw. prof. dr hab. n. med. Grzegorz Gielerak. - Nastąpiło przewartościowanie wszystkich elementów życia społecznego, do których jesteśmy przywiązani. Wszystko zostało sprowadzone w tej okolicy w relacjach międzyludzkich do podstawowej funkcji, podstawowego oczekiwania zapewnienia bezpieczeństwa, a w zasadzie zachowania zdrowia i życia. Nic więcej się nie liczy. W ciągu dnia miasto przypomina miasto wymarłe - relacjonował.

Do Brescii w Lombardii, dotkniętej przez epidemię koronawirusa gesty solidarności napłynęły z dwóch krajów, które miały zawsze bardzo trudną historię: z Albanii i Polski" - tak agencja Ansa pisze o wczorajszym przyjeździe ekip medycznych z Tirany i Warszawy.

[polecam:https://niezalezna.pl/319914-polscy-lekarze-ruszyli-na-pomoc-wlochom-specjalisci-beda-pomagac-na-intensywnej-terapii-w-lombardii]

Konsul generalna RP w Mediolanie Adrianna Siennicka, która powitała Polaków na lotnisku we Włoszech, podkreśliła, że w zespole tym są między innymi specjaliści w dziedzinie intensywnej terapii, a ta - jak dodała - jest obecnie priorytetem w Brescii.

Przypomina się, że w mieście tym brakuje personelu medycznego, bo wielu lekarzy i pielęgniarzy oraz pielęgniarek jest zakażonych koronawirusem.

Przez dziesięć dni polski zespół będzie pomagać włoskim lekarzom w tamtejszym szpitalu polowym.

[polecam:https://niezalezna.pl/320010-wlochy-nie-zyje-juz-66-lekarzy]

O sytuację w tym mieście i polskiej misji mówił w programie "W punkt" szef Wojskowego Instytutu Medycznego. gen. dyw. prof. dr hab. n. med. Grzegorz Gielerak.

Informacje z epicentrum europejskiej epidemii koronawirusa, jak zaznaczył, są "daleko odbiegające o tego, co mamy dookoła sienie - to jest zupełnie inna rzeczywistość funkcjonowania systemu ochrony zdrowia".

Nastąpiło przewartościowanie wszystkich elementów życia społecznego, do których jesteśmy przywiązani. Wszystko zostało sprowadzone w tej okolicy w relacjach międzyludzkich do podstawowej funkcji, podstawowego oczekiwania zapewnienia bezpieczeństwa, a w zasadzie zachowania zdrowia i życia. Nic więcej się nie liczy. W ciągu dnia miasto przypomina miasto wymarłe

- relacjonuje.

Cała działalność służby zdrowia została sprowadzona do procesu, do automatycznie wykonywanych czynności. Tam nie ma czasu i warunków na to, aby prowadzić dywagacje. Nastrój i emocje towarzyszące pracownikom medycznym dopełniają całości obrazu. Dość powiedzieć, że każdy człowiek może sobie wyobrazić, w jakim stanie psychicznym jest personel, ludzie pracujący w szpitalu, w którym dziennie umiera sześćdziesiąt osób

- dodaje.

 

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts