Jeden z polskich więźniów ma koronawirusa. Ograniczono wszystkie widzenia w zakładach karnych

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/nandhukumar /creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Na świecie szaleje koronawirus. Coraz więcej przypadków odnotowywanych jest w zachodniej Europie. W Polsce odnotowano do dziś 692 zakażenia. Jak dowiedział się portal niezalezna.pl w jednym z zakładów penitencjarnych w Polsce przebywa 1 osadzony, który został przyjęty do jednostki ze zdiagnozowanym zakażeniem koronawirusem.

Ministerstwo Sprawiedliwości i Służba Więzienna podejmując działania chroniące przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa zdecydowały o ograniczeniu odwiedzin we wszystkich zakładach karnych.

Od 19 marca 2020 r. obowiązuje całkowite ograniczenie wizyt we wszystkich zakładach penitencjarnych. Znacząco ograniczono również zewnętrzną pracę więźniów z wyjątkiem m.in. osób produkujących maseczki i kombinezony ochronne oraz pracujących w branży spożywczej.

Zarządzenie Służby Więziennej wydane w porozumieniu z Państwową Inspekcją Sanitarną objęło wszystkie areszty śledcze, zakłady karne i ich oddziały zewnętrzne.

Jako rekompensatę za brak widzeń, umożliwiono więźniom dłuższe rozmowy telefoniczne lub szerszą możliwość korzystania z widzeń za pomocą komunikatora internetowego Skype.

Jak dowiedział się portal niezalezna.pl w jednym z zakładów penitencjarnych na terenie Polski przebywa jeden osadzony ze zdiagnozowanym koronawirusem.

„W zakładach karnych i aresztach śledczych na dzień 22 marca 2020 r. przebywa 1 osadzony, który został przyjęty do jednostki ze zdiagnozowanym zakażeniem koronawirusem. Zgodnie z procedurami sanitarnymi obowiązującymi w stanie epidemii przebywa on w całkowitej izolacji od innych osadzonych, w oddzielnym budynku. Jego stan zdrowia jest na bieżąco monitorowany"

– podaje nam rzecznik prasowy Dyrektora Generalnego Służby Więziennej, ppłk Elżbieta Krakowska.

Jak się dowiedzieliśmy, u jednej funkcjonariuszki stwierdzono zakażenie koronawirusem.

„W chwili obecnej jest ona hospitalizowana”

  - informuje nas ppłk Krakowska.

W związku z zagrożeniem epidemicznym w Polsce, na prośbę Ministerstwa Sprawiedliwości Służba Więzienna podjęła działania polegające na skierowaniu więźniów do pracy przy szyciu maseczek i odzieży ochronnej.

"Od ponad tygodnia maseczki produkowane są już w przywięziennych wytwórniach w zakładach karnych w Wołowie i Raciborzu" – informuje nas rzecznik prasowa Służby Więziennej.

Podaje, że dziennie produkowanych jest ponad 7 tys. maseczek. Do tego trwają przygotowania do uruchomienia ich produkcji w Zakładzie Karnym w Czerwonym Borze.

Dowiedzieliśmy się, że po przygotowaniu linii produkcyjnej i przeszkoleniu 20 skazanych, jeszcze w tym tygodniu rozpocznie się produkcja kombinezonów ochronnych i fartuchów w przywięziennym przedsiębiorstwie działającym na teranie Zakładu Karnego w Sieradzu.

Jak podaje nam ppłk Elżbieta Krakowska, wszyscy funkcjonariusze i pracownicy Służby Więziennej zostali zobligowani do zapoznania się z zaleceniami Głównego Inspektora Sanitarnego oraz informacjami w zakresie profilaktyki, przebiegu i zaleceń postępowania z osobami, u których podejrzewa się lub stwierdzono zakażenie koronawirusem.

„Zakłady karne i areszty śledcze zostały zaopatrzone w zapas wirusobójczych płynów dezynfekcyjnych, środków higienicznych i medycznych, w tym maseczek ochronnych. Zapewnione jest także odpowiednie zaplecze sanitarne”

– podaje nam rzecznik.

Wobec osadzonych, co do których istnieje zagrożenie zakażenia koronawirusem opracowano specjalne kryteria kwalifikacji.

"Wytyczne te są dostosowane do konkretnych zakładów karnych i aresztów śledczych z uwzględnieniem zaleceń Powiatowych Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych. Jednostki pozostają z nimi w stałym kontakcie" – podkreśla rzecznik prasowa Dyrektora Generalnego Służby Więziennej.



Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Francja: Ponad 40 tys. zakażonych koronawirusem, zmarły kolejne 292 osoby

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

W ciągu ostatniej doby we Francji z powodu zakażenia koronawirusem zmarły 292 osoby, czyli o 13 procent więcej niż dzień wcześniej - poinformował w niedzielę przedstawiciel ministerstwa zdrowia. Łącznie we Francji z powodu koronawirusa zmarło już 2606 osób.

Dyrektor generalny w resorcie zdrowia Jerome Salomon powiedział, że liczba osób zakażonych wzrosła od soboty o 2599 i wynosi obecnie 40 174.

Salomon dodał, że hospitalizowane są obecnie 19 354 osoby (wzrost o 1734 osoby w ciągu ostatnich 24 godzin), w tym 4632 osoby są na reanimacji (więcej o 359). 7132 osoby wyszły ze szpitali.

Od soboty nastąpił wzrost o 10 procent liczby zachorowań wynikających z zakażeń, do których doszło przed wprowadzeniem nakazu pozostawania w domu

 - sprecyzował Salomon.

Dziś na intensywną terapię trafiło 359 pacjentów. Jest to najważniejszy element do obserwowania, gdyż odzwierciedla dynamikę epidemii. Jeśli nakaz pozostawania w domu i inne ograniczenia będą przestrzegane, będziemy obserwować pod koniec tygodnia zmniejszanie się liczby osób trafiających na reanimację

 - powiedział Salomon.

34 procent pacjentów na reanimacji ma ponad 60 lat. 60 osób ma mniej niż 30 lat.

Między 16 a 22 marca śmiertelność wzrosła o 9 procent. Wykraczająca ponad średnią śmiertelność wystąpiła w kilku regionach: Grand Est, Hauts-de-France, Burgundia, Ile-de-France i Korsyka

 - dodał Salomon.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts