W poniedziałek lekarski związek zawodowy poinformował o śmierci specjalisty chorób zakaźnych doktora Leonardo Marchiego z Cremony w Lombardii.

W Parmie zmarł natomiast emerytowany lekarz Manfredo Squeri, który ostatnio pracował na oddziale w domu opieki.

Jednym z lekarzy, którzy zmarli w dniach epidemii jest Gino Fasoli. Po czterech latach emerytury powrócił on do pracy w szpitalu w miejscowości Ome koło Brescii w Lombardii, by pomóc w związku z kryzysową sytuacją i brakiem personelu, o co poprosili go tamtejsi lekarze. Ostatnio był wolontariuszem, jeździł z chorymi do sanktuarium w Lourdes. Natychmiast pospieszył z pomocą z powodu epidemii.

Zmarł 14 marca w wieku 73 lat. Jego brat, cytowany przez dziennik "Corriere della Sera", twierdzi, że na oddziale, gdzie leczył chorych na Covid-19, nie miał wystarczającej ochrony, jedynie maseczkę.

Według ogłoszonych we Włoszech danych 4824 pracowników służby zdrowia zostało zakażonych koronawirusem. To 9 procent wszystkich, u których stwierdzono obecność patogenu. Wskaźnik ten jest dwa razy wyższy niż w przypadku personelu w szpitalach w Chinach.

Medyczna fundacja Gimbe, która przedstawiła te dane, zaapelowała do władz o przeprowadzenie testów u wszystkich pracowników służby zdrowia w kraju oraz zapewnienie im wszelkich środków ochrony.