Polski rząd jako pierwszy w Europie wprowadził masową izolację społeczną. Działo się to w czasie, gdy we Włoszech codziennie umierało kilkaset osób, a w Hiszpanii lawinowo wzrastała liczba zachorowań na koronawirusa.

Tomasz Sakiewicz zwrócił uwagę, że rząd w tym wypadu spisał się tak, jak powinien.

Rząd zdaje egzamin w czasie zakażenia koronawirusem w Polsce na tyle ile się da. Wszystkie decyzje, które nasz rząd podejmuje, budzą podziw wśród wirusologów w Europie. Postawiono na zdrowie i życie Polaków ponad ekonomią

– podkreślił Sakiewicz.

"W dużej mierze widać solidarność i zdyscyplinowanie Polaków. Im bardziej będziemy się słuchać zaleceń, tym krócej będą nas dotykały. Odnajdujemy swoje rodziny, na nowo je odkrywamy" – mówił redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.

Słowa Sakiewicza skomentował – nie kto inny – jak Leszek Balcerowicz. Kto pamięta lata 90. i jego ówczesne reformy, to na wspomnienie tego nazwiska, wpada w irytację. Co dziś napisał Balcerowicz?

Kto jak kto, ale Balcerowicz mógłby się powstrzymać od komentarza. Do jego słów z przymrużeniem oka odniosła się Telewizja Republika.