Zabraknie pisanek na Wielkanoc? Polacy masowo wykupują jaja

/ Pezibear/Pixabay

  

​​​​​​​W tym roku nie należy czekać do ostatniej chwili z zakupem jaj na Wielkanoc, może być ich mniej i mogą być droższe - informuje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz. Producenci informują, że od kilku tygodni popyt na jaja jest bardzo duży.

O towar z supermarketami konkuruje przemysł przetwórczy oraz kupcy zagraniczni. Prowadzi to do stopniowego wzrostu cen i pewności zbytu wśród producentów, którzy mogą się w tym roku nie zgodzić na udział w akcjach promocyjnych największych sieci handlowych, które chcą kupować jaja po kosztach wytwarzania.
– tłumaczy dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz Katarzyna Gawrońska.

Jak wyjaśniła, nie chodzi tylko o sytuację związaną z epidemią koronawirusa w naszym kraju i wzmożone zakupy konsumenckie, ale także o problemy hodowców kur nieśnych na północy Włoch. Włochy są bowiem trzecim największym producentem jaj w Europie. Kłopoty z produkcją i dystrybucją jaj w tym kraju odbijają się również na sytuacji rynkowej w Polsce, ponieważ polscy producenci w wielu miejscach zastępują włoskich.

Hodowcy kur nieśnych podkreślają także, że zmagają się obecnie z brakiem pracowników, z istotnym wzrostem kosztów sanitarnych oraz z problemami transportowymi. Wszystko to powoduje, że producenci jaj są mniej skłonni do udziału w akcjach promocyjnej sprzedaży jaj, gdyż muszą dbać o płynność swoich firm na wypadek dłuższego trwania tej nadzwyczajnej sytuacji.

Od kilkunastu już tygodni nadwyżki jaj z Unii Europejskiej trafiają do Azji. Popyt z tego regionu bije historyczne rekordy, głównie ze strony Japonii. Na rynki dalekowschodnie trafiają jednak nie jaja w skorupkach, lecz produkty przetwórstwa jaj wykorzystywane w przemyśle spożywczym i restauracjach. Powoduje to, że zakłady przetwarzające jaja w Europie walczą między sobą o surowiec, podnosząc ceny
- podkreśliła Gawrońska.

Zwiększone zapotrzebowanie na jaja trafiło na zmniejszoną podaż. Wylęgi piskląt kur nieśnych w ostatnich miesiącach ubiegłego roku były wyraźnie niższe niż wcześniej.

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz szacuje, że na rynku może być nawet o milion kur mniej niż rok temu, biorąc pod uwagę nioski do intensywnej produkcji oraz ogólnoużytkowe.

Specyfika produkcji jaj jest niestety taka, że podaż nie może elastycznie reagować na sygnały popytowe. Innymi słowy nie da się w krótkim czasie zwiększyć produkcji jaj, bo czas potrzebny do wychowania dojrzałej kury nioski to co najmniej 18 – 20 tygodni.
- wyjaśnia dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.



Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...


Personel szpitala w Siedlcach na kwarantannie

Szpital w Siedlcach / By Konradsiedlce - Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6731281

  

Potwierdzono COVID-19 u jednej z pielęgniarek szpitala wojewódzkiego w Siedlcach – poinformował w czwartek PAP siedlecki Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny. Kwarantanną objęto sześć osób z personelu medycznego oraz dwóch pacjentów, jeden przebywa w izolacji na oddziale.

Mazowiecki Szpital Wojewódzki im. Św. Jana Pawła II w Siedlcach wstrzymał przyjęcia pacjentów na Oddział Ortopedyczno-Urazowy od 31 marca do 15 kwietnia. Decyzja o zamknięciu oddziału i przeprowadzeniu 14-dniowej kwarantanny została podjęta po tym, jak u jednaj z pielęgniarek Oddziału Ortopedyczno-Urazowego potwierdzono zakażenie koronawirusem.

W czwartek wieczorem WSSE poinformowała PAP, że według danych przekazanych jej przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Siedlcach, pracownica szpitala, u której potwierdzono zachorowanie, jest w stanie dobrym i pozostaje w izolacji domowej.

- Na chwilę obecną nie ma innych osób zakażonych wśród personelu medycznego i pacjentów tego oddziału

 – poinformował siedlecki powiatowy inspektor sanitarny.

Jak dodał, kwarantanną zostało objętych łącznie sześć osób z personelu medycznego oraz dwóch pacjentów. Ponadto jeden pacjent przebywa w izolacji na oddziale.

- Pobrane zostaną próbki do badań w celu wykluczenia zachorowania na COVID-19

 – wyjaśnił.

Podkreślił także, że w szpitalu zostały zastosowane wszystkie procedury epidemiologiczne. Przeprowadzono dekontaminację pomieszczeń z wykorzystaniem metody VHP (gazowa forma nadtlenku wodoru - PAP).

Decyzja o dalszych działaniach szpitala i wznowieniu przyjęć zostanie podjęta przez kierownictwo placówki w porozumieniu z organem założycielskim i powiatowym inspektorem sanitarnym.

- Pracownicy powiatowej inspekcji sanitarnej prowadzą obecnie dochodzenie epidemiologiczne - identyfikują wszystkie osoby, które miały kontakty z zarażoną osobą

– zaznaczył Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Siedlcach.

Jak dodał, pacjenci, którzy mieli kontakt z zarażonym pracownikiem, zostaną pod obserwacją w szpitalu lub będą poddani kwarantannie w domu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts