Tajemnicza zmiana rzecznika ABW

  

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego poinformowała o zmianie na stanowisku rzecznika. Od dziś rzecznikiem ABW jest Maciej Karczyński.

Zmiana na stanowisku rzecznika ABW jest dosyć niespodziewana, a agencja nie komentuje całej sprawy. Do mediów przesłano jedynie lakoniczne oświadczenie z którego wynika, że „w dniu 10 sierpnia 2012 roku szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego powierzył obowiązki rzecznika prasowego ABW mł. insp. rez. policji – panu Maciejowi Karczyńskiemu.

Maciej Karczyński był wieloletnim szefem biura prasowego zachodniopomorskiej policji, następnie zastąpił nadkom. Marcina Szyndlera na stanowisku rzecznika komendanta stołecznego policji.

Dotychczasowym rzecznikiem ABW była ppłk Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska, która swoją funkcję pełniła od 2008 roku, a do służby została przyjęta w 1992 roku.

Co ciekawe przy poprzedniej zmianie rzecznika ABW w 2008 roku podano informację o powodach zmiany. Po 10 latach sprawowania tej funkcji dotychczasowa rzecznik ppłk Magdalena Stańczyk wystąpiła do szefa ABW z prośbą o odwołanie i powierzenie jej innych obowiązków. O decyzji przesądziły względy osobiste. Tym razem jednak na temat przyczyn zmiany na stanowisku rzecznika Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego milczy.

Jeszcze wczoraj ppłk Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska w rozmowie z PAP informowała o prowadzonym przez ABW śledztwie ws. Amber Gold, które zleciła agencji gdańska prokuratura. Ppłk Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska oświadczyła wczoraj, że 6 maja br. Bank Gospodarki Żywnościowej zawiadomił ABW o podejrzeniu „prania pieniędzy” przez Amber Gold. Zawiadomienie to ABW przekazała Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku. 28 czerwca prokuratura śledztwo w sprawie „dopuszczenia od września 2010 r. do 15 maja 2012 r. w Gdańsku, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie łącznej 25 milionów zł przez wprowadzenie w błąd nieustalonych osób w ten sposób, iż wpłacane przez kontrahentów kwoty na zakup złota i zabezpieczenia w ten sposób lokat oraz gwarantowanych odsetek, w rzeczywistości wydatkowano na inne przedsięwzięcia o charakterze gospodarczym i nie związane z taką działalnością”. Jednocześnie ppłk Koniecpolska-Wróblewska zdementowała doniesienia Radia ZET, które sugerowało, że taki tytuł śledztwa oznacza, iż „prokuratura i ABW podejrzewają, że Amber Gold nie kupowało złota”.


Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Prof. Legutko nie przebiera w słowach. Ostro dostało się ustępującej Komisji Europejskiej!

na zdjęciu Frans Timmermans i Jean-Claude Juncker / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska i Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

W europarlamencie żywiołowo dyskutowano wokół podsumowania dokonań ustępującej Komisji Europejskiej pod przewodnictwem Jean-Calaude'a Junckera. Wypowiadający się w imieniu grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów europoseł PiS prof. Ryszard Legutko nie zostawił na unijnych komisarzach kończących swoją kadencję suchej nitki.

Legutko zwrócił uwagę, że odchodzącej Komisji Europejskiej można przypisać co prawda kilka zasług.

Podjęto wysiłki na rzecz większej integracji jednolitego rynku, zwiększenia pewności dostaw energii albo inwestycji w gospodarkę.
- powiedział przewodniczący EKR i docenił też plan na rzecz wzmocnienia małych i średnich gospodarstw.
 
Po chwili jednak eurodeputowany PiS zwrócił uwagę, że kadencja Jean-Calaude'a Junckera cechowała się licznymi rozczarowaniami.

Tracimy jedno z największych i najbardziej wpływowych państw członkowskich. To historyczne rozczarowanie.
- oświadczył prof. Legutko.

Polityk odniósł się do bezrefleksyjności Komisji Europejskiej w związku z brexitem.

Oczekiwałem, że taka refleksja nastąpi przed brexitem, a nie kiedy już praktycznie stał się faktem.
- powiedział.
 
Polski polityk stwierdził także, że niestety zamiast potrzebnych analiz, prowadzona jest polityka pogłębiania różnic.

Dostrzegano łamanie prawa w niektórych państwach członkowskich, mimo że nie były one łamane. Jednocześnie Komisja Europejska udawała, że nie widzi karygodnego łamania praw w tych krajach, które rzeczywiście się tego dopuszczały.
- punktował prof. Legutko.

Jako jeden z przejawów braku chęci współpracy z częścią demokratycznie wybranych rządów państw członkowskich przewodniczący EKR wskazał kwestię migracji.

Traktaty wskazują że sprawy migracji pozostają w gestii państw członkowskich. Pomimo tego, narzucono zasady, których kraje w ogóle nie chciały.
- podkreślił.

Eurodeputowany PiS ocenił, że „tak bezwzględna arogancja musiała doprowadzić do podwójnych standardów”.

UE miała służyć zbliżaniu krajów i obywateli, jednak z przykrością muszę stwierdzić, że aktualnie ustępująca Komisja była pierwszą, która oddaliła kraje i obywateli od siebie.
- skwitował polityk.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, EKR

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl