Jarosław Kaczyński w RMF FM był spytany przez Krzysztofa Ziemca o marszałka Senatu, Tomasza Grodzkiego.

- Płoną lasy, o różach lepiej nie mówić. Mamy w tej chwili takie problemy, że marszałek Grodzki... (...) Nie wiem, czy marszałek może spać spokojnie, to jest kwestia jego sumienia, natomiast ja wiem, że mamy ważniejsze problemy

- ocenił prezes PiS.


Od wielu miesięcy "Gazeta Polska" przekazywała relacje byłych pacjentów prof. Tomasza Grodzkiego, którzy twierdzili, że wręczali lekarzowi koperty z pieniędzmi. Sumy były różne - od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Grodzki nigdy się nie przyznał, choć grono świadków się systematycznie powiększało.

Od początku grudnia śledztwo ws. korupcji w szpitalu w Szczecinie-Zdunowie nadzoruje Prokuratura Regionalna w Szczecinie. Cały czas jest to postępowanie w sprawie, nikomu nie postawiono zarzutów. W lutym CBA podało, że przesłuchało w tej sprawie już 55 osób.

Tomasz Grodzki, który konsekwentnie zaprzecza oskarżeniom o przyjmowaniu łapówek, pozwał m.in. dziennikarzy opisujących ten proceder. Skierował m.in. prywatne akty oskarżeń przeciwko redaktorowi Tomaszowi Duklanowskiemu oraz szefowi "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie" Tomaszowi Sakiewiczowi.