Minister Edukacji Narodowej podał, że z danych zebranych przez kuratorów wynika, że w ponad 92 proc. szkół albo odbywa się już w jakiejś formule nauczanie zdalne, albo szkoła jest przygotowana do nauczania

„Nauczyciele odpowiedzieli na apele nie tylko moje, ale i rodziców” – ocenił.

Dodał, że w obecnej sytuacji, gdy przerwa w naukach w szkołach trwa do 25 marca nie powoduje to potrzeby zmiany żadnej daty egzaminów.

„Gdyby ta przerwa została wydłużona znacznie, to wówczas trzeba się zastanowić nad zmianą terminów” – powiedział.

Piontkowski podał, że niedługo premier ogłosi, czy i na jak długo przerwa zostanie wydłużona.

„Wydaje się raczej pewne, że ona zostanie przedłużona. Nawet przesuniecie jej do świąt nie powoduje potrzeby zmiany terminu egzaminów

– powiedział szef MEN.

Zaznaczył, że egzaminy ósmoklasistów odbywają się tuż po 20 kwietnia, więc przerwa musi się zakończyć przed tym terminem, by ten egzamin odbył się w terminie.

Jeśli to nie będzie możliwe, będzie trzeba go przesunąć

– podał zaznaczając, że decyzji o przeniesieniu egzaminów nie zostaną ogłoszone z dnia na dzień. „Przygotowanie egzaminów to pewna logistyka, co najmniej kilka dni wcześniej trzeba podjąć decyzję” – dodał.