Jak poinformował dziś rzecznik prasowy krakowskich franciszkanów o. Jan Maria Szewek, chodzi o „modlitewną adopcję” tych, którzy w trudnym czasie z narażeniem życia służą innym.

- Jeśli ktoś chce adoptować duchowo jakąś osobę, niech podejmie codziennie modlitwę w intencji tej osoby i jej rodziny. Wystarczy w sercu zdecydować się na taką adopcję, podjąć wysiłek modlitwy i pozostawić Bogu kwestię wyboru konkretnej osoby

– wyjaśnił rzecznik.

W treści e-maila, którą franciszkanie zamieścili na swojej stronie internetowej, jest prośba o dowolną formę modlitwy, byle była ona regularna i dotyczyła pracownika służby zdrowia - lekarza, pielęgniarki, technika, laboranta, ratownika, recepcjonistki, sprzątaczki, osoby, która wydaje posiłki itd.

„Sytuacja jest trudna już teraz, mimo że nie ma jeszcze lawinowego wzrostu zachorowań, ale to tylko kwestia czasu. My jesteśmy tylko i niestety ludźmi. Część z nas się boi. Większość ma rodziny. Niektórzy są a priori bardziej podatni na infekcje, bo mamy swoje choroby. Jest nas ogólnie za mało, nawet bez epidemii, co dopiero jak zaczniemy chorować lub licznie przebywać w kwarantannie (…)” – czytamy w e-mailu.