W ostatnim czasie aktywność Donalda Tuska w mediach społecznościowych, a w szczególności na Twitterze, sprowadza się do krytyki i docinków wymierzonych w aktywność rządu podejmującego zdecydowaną walkę z epidemią w Polsce. Zamiast konkretnych propozycji ze strony szefa największej unijnej partii - we wpisach dostrzec można dowcipkowanie, docinki i próbę uprawiania politycznej wojenki.

Brak zaangażowania dostrzegają już sami politycy z kręgu Europejskiej Partii Ludowej. Bogusław Sonik, poseł PO, zamieścił na Twitterze taki wpis:

Trudno stwierdzić, kiedy poseł tego stanowiska się doczeka...

- Życzylibyśmy sobie dzisiaj wszyscy, żeby lider tej największej [unijnej] partii zajął się przekonywaniem czołowych polityków unijnych do wprowadzania ważnych programów i do większego zaangażowania Komisji Europejskiej niż np. do tego, co wyprawia, czyli używania mediów społecznościowych do atakowania polskiego rządu. To już pozostawiam każdemu do oceny

- skomentował sprawę na antenie Polskie Radia Łukasz Schreiber, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów.