Resort spraw wewnętrznych poinformował, że pracuje w oparciu o założenie, że pobicie Angełowa jest związane z jego pracą. Na dziennikarza napadły dwie osoby, a trzecia filmowała całe zdarzenie. Sam Angełow również uważa, że podłożem napadu są jego publikacje.

Angełow przez długi czas był dziennikarzem śledczym w dzienniku „24 czasa”, jest autorem licznych tekstów o genezie bułgarskiej przestępczości zorganizowanej. Od kilku lat jest redaktorem naczelnym tygodnika „168 czasa”, publikującego teksty o przestępstwach i malwersacjach administracji państwowej oraz samorządowej.