Ibuprofen może pogarszać przebieg infekcji? Dr Piotr Gryglas w rozmowie z Niezalezna.pl

Doktor nauk med. Piotr Gryglas - kardiolog, internista / youtube.com/print screen/@Telewizja wPolsce

  

- Zauważyli to francuscy lekarze i już to opublikowali w „Lancecie”. Według nich ibuprofen może pogarszać przebieg infekcji koronawirusowej poprzez podniesienie aktywności czy też podniesienie ekspresji enzymu konwertującego, z którym się łączy wirus, żeby zaatakować komórki docelowe - mówi w rozmowie z Niezalezna.pl kardiolog i internista, dr nauk med. Piotr Gryglas. Ekspert skomentował w ten sposób pojawiające się w przestrzeni medialnej informacje, dotyczące niepożądanych działań popularnych w Polsce leków zawierających ibuprofen.

W sieci pojawiły się informacje, które wskazują, że nie należy przyjmować ibuprofenu, ponieważ odkryto, że zwiększa on szybkość rozmnażania koronawirusa Covid-19 w organizmie. Osoby które kolportują tę informację, twierdzą, że pochodzi ona z badań Uniwersytetu Wiedeńskiego oraz że opublikowało ją m.in. francuskie ministerstwo zdrowia.


Czy to prawda, a jeśli tak, to czy mógłby pan wyjaśnić naszym czytelnikom, dlaczego zażywanie ibuprofenu może być niewskazane w obecnej, epidemicznej sytuacji?

- To prawda, ale na razie nie jest to rekomendowane. Zauważyli to francuscy lekarze i już to opublikowali w „Lancecie”. Według nich ibuprofen może pogarszać przebieg infekcji koronawirusowej poprzez podniesienie aktywności czy też podniesienie ekspresji takiego enzymu konwertującego, z którym się łączy wirus, żeby zaatakować komórki docelowe. Tak więc taką teorię w tej chwili dopracowano do tego zjawiska i stąd Ibuprofen w infekcji koronawirusowej nie jest lekiem pierwszego rzutu do obniżenia gorączki. Tu bezpieczniejszy jest paracetamol i to jest lek pierwszego rzutu. Leki niesterydowe przeciwzapalne, które mogą nasilać ekspresję tego enzymu konwertującego, który ułatwia zaczepianie się w komórkach wirusa, nie są rekomendowane. Proszę pamiętać, że mamy bardzo, bardzo mało wiarygodnych badań na ten temat.

Co mają zatem zrobić pacjenci, którym lekarz przepisał preparat zawierający ibuprofen? Mam w rodzinie taki przypadek sprzed kilku dni. Pani doktor zaordynowała 5-letniemu dziecku z – jak twierdzi – infekcją wirusową (wykonała podczas wizyty badanie krwi z palca) właśnie lek, którego głównym składnikiem jest Ibuprofen.

- W takim układzie lepiej jest dać dziecku paracetamol, tym bardziej, że jest on bardzo bezpieczny dla dzieci.

Czy przyjmowanie środków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych w sytuacjach tego niewymagających, błahych, może stłumić objawy zakażenia koronawirusem?

- To jest zawsze bardzo niebezpieczne i związane z powikłaniami. Mamy na oddziale bardzo wielu pacjentów, którzy mają krwawienia z przewodu pokarmowego, uszkodzone nerki, właśnie z powodu nadużywania zwykłych niesterydowych leków przeciwzapalnych – a to na ból kręgosłupa, a to na ból głowy, a to żeby mieć lepsze samopoczucie.

Niestety kończy to się często powikłaniami, tak że przestrzegamy przed nadużywaniem takich leków, bo mają swoje działania niepożądane i powinny być podawane tylko wtedy, gdy są niezbędne.

Podsumujmy, ibuprofen można z powodzeniem zastąpić lekami, w których substancją czynną jest paracetamol – czy tak?

- Oczywiście. Paracetamol ma tylko działanie przeciwgorączkowe i przeciwbólowe, natomiast nie ma działania przeciwzapalnego. 



Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Tusk jest... zaniepokojony konfliktami w UE. „To krytyczny moment dla naszych demokracji”

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk wyraził na Twitterze swoje zaniepokojenie konfliktami pomiędzy państwami członkowskimi w związku z pandemią koronawirusa. Były szef Rady Europejskiej przestrzega przed pogłębianiem podziałów pomiędzy północą, a południem UE. - To krytyczny moment dla naszych demokracji, nie tylko w każdym kraju, ale też dla całej Europy. Właśnie dlatego musimy być bardzo precyzyjni i transparentni, gdy oceniamy to, jaki mamy stan wyjątkowy. Bardzo ważne jest, by znać każdy szczegół, nie tylko na Węgrzech - zaapelował Tusk.

Tusk poinformował, że dołączył do szefów delegacji krajowych podczas wideokonferencji kierownictwa grupy EPL zwołanej, by omówić europejską odpowiedź na koronawirusa.

"Niepokoi mnie konflikt między krajami w reakcji na pandemię. Jeśli tak będzie dalej, podział między północą a południem pogłębi się. Brak jedności i zaufania między państwami członkowskimi będzie bardzo widoczny"

- ostrzegł Tusk.

Państwa unijne nie były dotąd w stanie uzgodnić, jaka powinna być reakcja na kryzys gospodarczy wywołany pandemią. Kraje południa Europy z najmocniej dotkniętymi Covid-19 Włochami na czele domagają się uwspólnotowienia długu, aby w ten sposób finansować wydatki na pobudzenie gospodarki. Kraje Północy z Holandią i Niemcami na czele są temu przeciwne. Na zeszłotygodniowym szczycie UE, który odbył się w formie telekonferencji doszło na tym tle do długiego sporu, ale nie został on rozwiązany.

[polecam:https://niezalezna.pl/319760-tusk-staje-w-obronie-ue-na-poczatku-dziala-w-powolny-sposob-zrobila-wiecej-niz-mniej]

W dwa dni po szczycie premier Włoch Giuseppe Conte zaapelował do Unii Europejskiej, by "nie popełniła tragicznych błędów" w czasach pandemii koronawirusa. "Jeśli UE nie jest solidarna, projekt europejski jest skończony” - te słowa szefa rządu cytowała włoska gazeta "Corriere Della Sera". Z kolei na łamach dziennika "Il Sole-24 Ore" Conte powiedział, że "jeśli UE nie stanie na wysokości zadania w tym epokowym wyzwaniu całej europejskiej konstrukcji grozi to, że w oczach naszych obywateli straci swój sens istnienia".

Tusk odniósł się też do wprowadzanych w ostatnim czasie przez kilka krajów UE nadzwyczajnych środkach zwiększających uprawnienia rządów. Na celowniku z tego powodu znalazły się Węgry, gdzie rząd będzie mógł w czasie stanu zagrożenia rządzić w zasadzie przez dekrety. Szczególną krytykę wywołuje fakt, że nie wprowadzono ograniczeń czasowych tych rozwiązań.

"To krytyczny moment dla naszych demokracji, nie tylko w każdym kraju, ale też dla całej Europy. Właśnie dlatego musimy być bardzo precyzyjni i transparentni, gdy oceniamy to, jaki mamy stan wyjątkowy. Bardzo ważne jest, by znać każdy szczegół, nie tylko na Węgrzech"

- zaapelował Tusk.

Jego zdaniem najważniejszym wyzwaniem politycznym dla wszystkich w UE może być to, w jaki sposób przekonywać państwa członkowskie, że trzeba przygotować wspólne procedury na wypadek pandemii. "Musimy być wobec siebie cierpliwi. Musimy się rozumieć coraz lepiej i lepiej" - zaznaczył były polski premier.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts