"Dzisiaj Transport for London (TfL) funkcjonuje według regularnego rozkładu. W ciągu najbliższych kilku dni zredukujemy to do prawdopodobnie rozkładu sobotnio-niedzielnego, a następnie ograniczymy go ponownie w zależności od tego, jakie jest zapotrzebowanie" - powiedział Khan w stacji Sky News.

"Tym, czego nie chcę robić, jest zamknięcie transportu publicznego, co oznaczałoby, że pielęgniarki, lekarze, niezbędni pracownicy nie mogliby dotrzeć do miejsc pracy"

- dodał.

W poniedziałek Transport for London, publiczna spółka zarządzająca komunikacją publiczną w stolicy, poinformowała, że w pierwszym tygodniu marca liczba pasażerów londyńskiego metra spadła o 19 proc.