Radny Dariusz Matecki wczoraj trafił do szpitala przy ulicy Arkońskiej w Szczecinie. Od kilku dni źle się czuł. Jak się okazuje, jest zakażony korunawirusem. Podał, że czuje się dobrze. Zaapelował do Polaków o pozostanie w domach.

Jak podawaliśmy wczoraj szczeciński radny został poddany badaniom na obecność koronawirusa. Wcześniej miał kontakt z ministrem środowiska Michałem Wosiem, u którego test na obecność wirusa dał pozytywny wynik.

Z ministrem Wosiem sporo rozmawiałem, a od kilku dni mam wysoką gorączkę. Dobrze, że siedziałem w domu przez te kilka dni, więc zobaczymy rano

- mówił Matecki.

Radny dodał, że od kilku dni źle się czuł. Miał cały czas wysoką gorączkę i ból głowy, mięśni i problemy z oddychaniem.

Matecki podał na Twitterze, że wykryto u niego koronawirusa.

Radny przyznał w rozmowie z tvp.info, że czuje się dobrze i poprosił o modlitwę. Apeluje do Polaków, by – jeśli kto może – pozostał w domu.

Polityk podejrzewa, że do zakażenia doszło prawdopodobnie w Warszawie, gdzie przebywał w ostatnich dniach.

Matecki podkreślił, że jest w szpitalu, „w którym wszystko jest bardzo profesjonalne”.

– Jest czysto, są maseczki, żele dezynfekujące. Naprawdę nie ma się do czego przyczepić

– powiedział dla tvp.info.