Porozumienie pomiędzy związkami zawodowymi a zarządem Zakładów Chemicznych Police zostało podpisane 2 marca. Związkowcy domagali się 350 złotych podwyżki. Dostaliśmy te podwyżki w dwóch transzach 200 złotych od lutego, kolejne 150 od lipca – mówi Janusz Krzemień przewodniczący NSZZ „Solidarności 80” działającej w Zakładach Chemicznych Police

Jesteśmy jako związkowcy bardzo zadowoleni, bo nasze postulaty zostały spełnione. Ale najważniejsze, że pracownicy są zadowoleni. Pod porozumieniem płacowym podpisały się wszystkie związki działające w Zakładach Chemicznych Police Grupa Azoty.

– mówi Janusz Krzemień.

Tymczasem 11 marca posłowie Arkadiusz Marchewka, Sławomir Nitras i Artur Łącki z PO złożyli interpelacje na temat sporu zbiorowego w Zakładach Chemicznych, którego... nie ma. W interpelacji do ministra aktywów państwowych posłowie PO piszą o groźbie strajku pracowników z powodu niezrealizowania postulatów płacowych. „Strajk pracowników w branży chemicznej może oznaczać straty i trudności wywiązania się z zawartych kontraktów "– czytamy w interpelacji.

Straty Grupy Azoty mogą być spowodowane nieodpowiedzialnym działaniem zachodniopomorskich posłów PO, którzy podają nieprawdziwe informacje

– uważa Wojciech Wardacki, prezes Grupy Azoty.

W czasie, kiedy wspomagamy działania przeciwko epidemii, posłowie PO zajęci są działaniem na szkodę grupy Azoty. W przestrzeni publicznej za sprawą interpelacji posłów PO, krążą fake newsy. Wynagrodzenia pracowników zostały podwyższone, wszyscy już o tym zapomnieli. Jaki jest sens, żeby szkodzić i szkalować Grupę Azoty - największego pracodawcę na Pomorzu Zachodnim? To jest pytanie do tych posłów. To już kolejny raz, kiedy posłowie PO podają nieprawdziwe interpelacje na temat Grupy Azoty. Mogę tylko apelować do tych posłów PO: jeśli nic nie pomogliście w ostatnich latach, to nie przeszkadzajcie, nie szkalujcie i nie działajcie przeciwko pracownikom Grupy Azoty

– dodaje.

Podobną interpelację posłowie PO złożyli w ubiegłym roku. Wówczas podali nieprawdziwe informacje o inwestycjach Grupy Azoty w Senegalu. Wtedy pod interpelacją do premiera podpisali się posłowie Marchewka, Gawłowski i Obrycki.

Grupa Azoty przekazała właśnie 3 miliony złotych na działania wspomagające walkę z koronawirusem.

 Wspomagamy rząd w tej walce, tymczasem posłowie PO odciągają nas od pracy, bo musimy zajmować się odpowiedziami na ich interpelacje

– dodaje Wardacki.