Listy z podziemia Czesi niezłomni

  

Kilka lat temu postanowiłem ukazać moim czeskim przyjaciołom specyfikę polskiego heroizmu. W tym celu wkleiłem do automatycznego translatora wiersz Zbigniewa Herberta „Guziki”, a tekstowy wynik operacji wysłałem e-mailem poecie Milošowi Doležalowi. Szczerze mówiąc, nie miałem wielkiej nadziei, że adresat zrozumie istotę rzeczy. Kierowała mną raczej mieszanka czarnej melancholii i poczucia wyższości wobec stereotypowej kultury wesołków i konformistów.

Odpowiedź nadeszła po godzinie. Miloš pytał, dlaczego „guziki” przetłumaczyłem jako „przyciski, klawisze” i doradzał stosowanie zimnych kompresów na głowę. Okazało się, że polska elegia o Katyniu jest w Czechach doskonale znana, a całkiem niedawno Doležal osobiście przełożył ją do książki gromadzącej wiersze Herberta i wybitnego czeskiego poety Jana Zahradníčka. Wstęp do tej miniantologii napisał inny mój przyjaciel, Josef Mlejnek. Odbiorcy wolnych mediów być może kojarzą go z powodu ubiegłorocznego ostrego komentarza do procesu wytoczonego Jarosławowi Markowi Rymkiewiczowi przez spółkę Agora.

Obawiam się, że moi przyjaciele nie są dobrymi znajomymi Mariusza Szczygła, który ostatnio ma nad Wisłą monopol na przedstawianie czeskiej kultury. Nie stworzyli sobie kulturalnych antydepresantów i nie odnosi się do nich pytanie: „Jak się państwu żyje bez Boga?”. Starają się być wierni niezwykłej, mało znanej w Polsce tradycji czeskiego tragizmu, której ogniskiem jest Wyżyna Czesko-Morawska. To właśnie tam żyli i tworzyli w latach międzywojennych katoliccy pisarze, redaktorzy i krytycy: Josef Florian, Jakub Deml, Bohuslav Reynek, Jan Zahradníček, Václav Renč, Jan Dokulil, Jan Čep, Jaroslav Durych, Bedřich Fučík, Miloš Dvořák. Choć katolicyzm był wówczas przez elity utożsamiany z cesarstwem austriackim, młodzi artyści rehabilitowali go w oczach rodaków poprzez autentyzm przeżywania wiary i głęboką formację intelektualną. Zahradníček jest najwybitniejszym autorem w tym gronie. Gdyby komuniści nie zepchnęli jego twórczości w czytelniczy niebyt, niszcząc albo konfiskując jego książki, zapewne mówiłoby się dziś o nim podobnie jak o Thomasie Stearnsie Eliocie. Obaj ci twórcy odnowili w XX w. język poezji metafizycznej, obaj mieli też głęboką świadomość duchowych podstaw europejskiej kultury. Różniło ich jedno: pierwszy spędził najlepsze lata życia w wilgotnych celach, drugi – w arystokratycznych salonach.

Po wojnie czescy twórcy katoliccy stali się przedmiotem nagonki prowadzonej przez komunistyczne władze. W 1951 r. w sfingowanym procesie tzw. zielonej międzynarodówki większość z nich została skazana na karę więzienia. „Oskarżony (…) pochodzi z kułackiej rodziny. Po ukończeniu wydziału filozoficznego został poetą, który w wyrafinowanej formie propagował najbardziej reakcyjne poglądy Watykanu. Oskarżonemu (…) solą w oku był socjalizm i postęp, poprzez swoje zapatrywania ujawnił się jako watykański sługus, podziwiający feudalizm i nienawidzący klasy robotniczej” – brzmiały zarzuty przeciwko Zahradníčkowi.

Poeta przesiedział w więzieniu pięć lat. W 1956 r. został zwolniony na pogrzeb dwu swoich córek, które zatruły się grzybami. Mimo pierwotnych zapewnień władzy, że nie wróci już do celi, wkrótce został aresztowany i spędził w więzieniu kolejne cztery lata. W poemacie „Znak mocy” pisał: „Ale na próżno znieśliśmy zapasy do piwnicy, / uszczelniliśmy okna i na nowo je okitowaliśmy,/ na próżno wszystkie szpary pozatykaliśmy gipsem, / czas syberyjski nadciąga, czas syberyjski wionie / nie tylko dlatego, że wróble trzęsą się z zimna, / i nie tylko dlatego, że sczerniały astry na grządkach”. Zmarł w 1960 r., kilka miesięcy po wyjściu na wolność.

W rocznicę wybuchu powstania warszawskiego składam hołd naszym poetom z Tadeuszem Gajcym na czele. Ale i czeskim pisarzom, którzy z podniesionym czołem wyszli naprzeciw żywiołom. Pozbawieni romantycznej, budującej wspólnotę tradycji, przyjmowali upokorzenie, ból i śmierć, czerpiąc siłę wyłącznie z obietnicy Chrystusa. Nie pozwólmy, by ich męstwo zostało zapomniane.              

WOJCIECH WENCEL
www.wojciechwencel.blogspot.com

Artykuł ukazał się w aktualnym wydaniu "Gazety Polskiej"



Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Jak przebiegać będą matury ustne? „Rząd jest przygotowany na taki scenariusz” - padło zapewnienie

/ fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Wiceminister edukacji Maciej Kopeć zapewnił dziś na antenie, że "matury odbędą się zgodnie z harmonogramem Centralnej Komisji Egzaminacyjnej" i egzaminy pisemne rozpoczną się 6 maja. Przyznał jednocześnie, że ma nadzieję, że specustawa, którą przedstawił rząd nie będzie potrzebna i nauczyciele przystąpią do klasyfikacji. Wiceminister powiedział także, jak przebiegać powinny matury ustne.

Wiceminister Kopeć w RMF FM wyraził przekonanie, że egzaminy maturalne odbędą się zgodnie z harmonogramem CKE.

- Egzaminy pisemne zaczną się 6 maja

 - wskazał.

[polecam:https://niezalezna.pl/268926-mimo-strajku-maturzysci-przystapia-do-egzaminu-znamy-zalozenia-nowelizacji-prawa-oswiatowego]

Zapytany został też, ile szkół podejdzie do matur "normalnie", a w ilu przypadkach trzeba będzie zastosować ustawę, której projekt w środę przyjął rząd. Projekt przewiduje, że w szkołach, w których rady pedagogiczne nie podejmą decyzji o dopuszczeniu uczniów do matury, prawo takie będzie przysługiwać dyrektorowi szkoły, a w szczególnych przypadkach organowi prowadzącemu. Dzisiaj przed południem projektem ma się zająć Sejm, a wieczorem Senat. Po tych pracach ustawa ma trafić do Kancelarii Prezydenta.

Kopeć podkreślił, że decyzja w tej sprawie była trudna.

- Wydawało się, po wezwaniu komitetu pozazwiązkowego, że faktycznie ten proces klasyfikacji będzie bardziej dynamiczny. Takiej stuprocentowej gwarancji nie było

 - powiedział. O niezwłoczne zwoływanie pedagogicznych rad klasyfikacyjnych do dyrektorów wszystkich szkół ponadgimnazjalnych apelowali przedstawiciele Ogólnopolskiego Międzyszkolnego Komitetu Strajkowego.

Jak przyznał wiceszef MEN, zakłada jednak, że klasyfikacje zostaną przeprowadzone i "ta specustawa nie będzie potrzebna".

- Ona daje taką gwarancję bezpieczeństwa, że w każdej szkole takie decyzje dotyczące klasyfikacji zostaną podjęte

 - wyjaśnił. Zaznaczył też, że klasyfikacji dokonują nauczyciele i to oni odpowiadają za wystawione oceny.

[polecam:https://niezalezna.pl/268961-szalona-radosc-lodzkich-nauczycieli-bo-nie-sklasyfikuja-uczniow-zobacz-wideo]

Przypomniał również, że na egzaminach są zespoły nadzorujące przebieg egzaminu, w których - w przypadku np. egzaminów na koniec gimnazjum lub ósmej klasy - zasiadały osoby o kwalifikacjach pedagogicznych.

- Czym innym są egzaminatorzy, jeżeli chodzi o część ustną i sprawdzanie egzaminów pisemnych

- zauważył.

Wiceminister wyjaśnił, że egzaminy ustne odbywają się zgodnie z harmonogramem, który dyrektor szkoły przesyła do okręgowej komisji egzaminacyjnej.

- Inaczej mówiąc - dyrektor odpowiada za przeprowadzenie tego egzaminu

 - powiedział.

Jak tłumaczył, nauczyciele, którzy przeprowadzają matury ustne, posiadają do tego uprawnienia i są egzaminatorami. "Zakładamy, że ci nauczyciele o tych kwalifikacjach ten egzamin przeprowadzą" - podkreślił Kopeć.

- Zakładamy, że ten egzamin ustny się odbędzie

 - dodał.

Premier Morawiecki pytany w środę o matury ustne, odpowiedział: "w przypadku jakichkolwiek problemów z ich organizacją w przewidzianym terminie rząd jest również przygotowany na taki scenariusz tak, aby każdy maturzysta mógł do nich przystąpić".

Dzisiaj Sejm ma zająć się projektem noweli prawa oświatowego dotyczącym dopuszczenia uczniów do matur. Pierwsze czytanie rządowego projektu noweli ma się odbyć o godz. 11.30, zaś ewentualne głosowania - ok. 14. Następnie nowela trafi do Senatu. Senackie głosowanie nad nowelizacją Prawa oświatowego planowane jest w późnych godzinach nocnych. Potem nowela trafi do Kancelarii Prezydenta RP.

Jeżeli prezydent Andrzej Duda uzna, że ustawa została uchwalona bez żadnych wad, ta ustawa będzie mogła być podpisana i opublikowana, co znaczy, że wejdzie w życie 27 kwietnia.
- mówił w środę szef KPRM Michał Dworczyk.

Od 8 kwietnia trwa ogólnopolski strajk nauczycieli zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych. Przystąpiła do niego też część nauczycieli z oświatowej Solidarności. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl