Po ogłoszeniu we środę informacji o zawieszeniu zajęć w szkołach i przedszkolach w całym kraju rozpoczęła się panika. Ludzie wykupowali niemal wszystko z półek sklepowych. W sieci rozsyłane były (i są nadal) nagrania lub wiadomości o rzekomych planach „zamknięcia”, a w innej wersji „odcięcia” Warszawy w związku z kwarantanną i zagrożeniem epidemią koronawirusa.

Piotr Müller pytany był dziś w radiu Zet o pogłoski, że LOT zawiesza połączenia krajowe. Zapewnił: "zarówno połączenia krajowe lotnicze, jak i połączenia krajowe kolejowe zostają zachowane". Dodał, że jeżeli chodzi o prywatnych przewoźników, jest to wyłącznie ich decyzja, czy takie przewozy realizować.

Na pytanie, czy będzie ograniczony ruch na terenie kraju, rzecznik rządu powiedział, że nie licząc kwarantanny osób przyjeżdżających do Polski, w tej chwili takich decyzji nie ma i nie ma dla nich uzasadnienia.

Dopytywany, czy ruch między miastami zostanie zamknięty, Müller odpowiedział, że na razie nie jest to brane pod uwagę, ponieważ - jak mówił - "nie ma takiej potrzeby".