Polski rząd mierzyć się musi z epidemią koronawirusa, która dotknęła już wiele krajów na całym świecie. Premier Mateusz Morawiecki ogłosił dziś, że od najbliższego poniedziałku zamknięte będą szkoły. To decyzja odważna, ale niezbędna w obecnej sytuacji. W zamian, dzieci będą mogły korzystać z programów edukacyjnych w telewizji TVP ABC. Będą one emitowane codziennie w godzinach 8.00-13.00, nie będą przerywane reklamami.

Zarządzanie w przypadku kryzysu nie jest łatwą sztuką, o czym wiedzą przedstawiciele różnych branż. 

- Kryzysy, takie jak mamy obecnie, wywołane naturalnymi katastrofami, bo epidemia jest ze względu na jej źródła katastrofą naturalną, dobrze pokazują, jak bardzo państwo jest sprawnie zarządzane i jaka ekipa nim tak naprawdę rządzi. Wiele państw kompletnie sobie nie poradziło i to spowodowało gwałtowny rozwój epidemii, ale Polska jest tu niezłym przykładem tego, jak należy postępować

- mówi Tomasz Sakiewicz w rozmowie z Niezalezna.pl.

Według Sakiewicza, działania podejmowane przez polski rząd, są odpowiednie do obecnej sytuacji. Wskazuje na fakt, iż u władzy jest grupa osób, która posiada doświadczenie menedżerski. Do nich na pewno należy Janusz Cieszyński w Ministerstwie Zdrowia, obecny rzecznik prasowy rządu Piotr Müller, czy Krzysztof Michalski w Kancelarii Premiera. Człowiekiem do zadań specjalnych można też nazwać Michała Dworczyka, szefa Kancelarii Premiera, który brał udział w działaniu podczas wcześniejszych kryzysów. 

- Po pierwsze, wyprzedzamy wydarzenia, rozwój epidemii. Dostosowujemy środki do bieżących potrzeb. Dmuchamy na zimne, nie wywołując paniki. Ten styl działania jest typowy dla zarządzania kryzysowego, znany między innymi w sytuacji kryzysu w firmach. Ewidentnie pomaga sam fakt, że do władzy doszła spora grupa z doświadczeniem menedżerskim. Potrafią zachowywać się w sytuacjach nietypowych, wymagających pragmatyzmu, dogadywania się z ludźmi i decyzji bardzo zdecydowanych, radykalnych, często zaskakujących opinię publiczną

- podkreśla redaktor naczelny "Gazety Polskiej". 

Dużą rolę w zarządzaniu w kryzysie ma obecnie premier Mateusz Morawiecki. To on osobiście ogłasza Polakom najważniejsze decyzje. 

- Sam Mateusz Morawiecki nie miał wielkiego doświadczenia politycznego, natomiast miał wielkie doświadczenie biznesowe. Tak samo przyprowadził wielu ludzi, którzy są jego doradcami albo mają wpływ na niego, jak Zbigniew Jagiełło czy ludzie z otoczenia Kancelarii Premiera. Mają doświadczenie biznesowe, a jednocześnie służą mu radą w sytuacjach naprawdę trudnych. To dziś zdaje egzamin

- dodaje Sakiewicz. 

- Mieliśmy dużo szczęścia, że taka ekipa stoi na czele państwa. Poradziła sobie z gospodarką, radzi sobie nieźle w sytuacji kryzysu

- podsumowuje.