Uznaliśmy, że to jest ten moment, w którym powinna już zapaść tego typu decyzja

- dodał Piontkowski.

Minister powołał się na przepisy uchwalonej niedawno specustawy, która zezwala na takie rozwiązanie.

W rozporządzeniu wyraźnie wskazujemy, że od dnia jutrzejszego zawieszamy zajęcia dydaktyczno-wychowawcze. To oznacza, że młodzież przestaje chodzić do szkoły. Ponieważ jednak zdajemy sobie sprawę, że w przypadku dzieci najmłodszych, z przedszkoli i szkoły podstawowej trudno jest z dnia na dzień znaleźć opiekę na dłuższy czas. Proponujemy, aby w przypadku szkół podstawowych i pełniły one przez dwa dni funkcję opiekuńczą

- powiedział Dariusz Piontkowski.

- Decyzja o zawieszeniu zajęć nie wpływa na razie na terminarz obecnego roku szkolnego - dodał.

Piontkowski zaapelował do rodziców i dzieci, aby nie traktować dwóch tygodni przerwy jako dodatkowych ferii. Zaproponował też nauczycielom, aby spróbowali zaaranżować naukę w tym czasie, przykładowo poprzez platformy e-learningowe.

Od 12 marca do 25 marca będą ograniczone działania żłobków, szkół podstawowych i wyższych.

Wcześniej premier Mateusz Morawiecki podkreślał, że epidemia koronawirusa może stać się globalną pandemią. Przypomniał, że liczba zachorowań zwiększa się we wszystkich krajach europejskich.