Czeski premier argumentował, że efektywna kontrola podróży włoskich obywateli w strefie Schengen nie jest możliwa i tylko apel włoskiego premiera do rodaków mógłby powstrzymać obywateli tego kraju przed podróżowaniem po krajach Unii Europejskiej.

Włochy należą do czołówki krajów, w których gwałtownie szerzy się koronawirus SARS-CoV-2. Według najnowszych szacunków w kraju tym potwierdzono 5800 zakażeń. Z powodu Covid-19 zmarły tam 233 osoby.

W nocy z soboty na niedzielę premier Włoch Giuseppe Conte zapowiedział zaostrzenie walki z koronawirusem. W trakcie konferencji prasowej w Rzymie Conte przedstawił główne założenia dekretu, który ma zamiar wydać. Projekt ten przewiduje zaostrzone środki zapobiegawcze w celu zatrzymania szerzenia się wirusa. W regionie Lombardia i w 14 miastach na północy, gdzie szerzy się epidemia, będzie obowiązywać ograniczenie możliwości poruszania się.

- Siły policji będą uprawnione do zadawania pytań obywatelom, poruszającym się po tych obszarach. Oznacza to, stwierdził, że trzeba będzie uzasadnić konieczność podróżowania

- zapowiedział włoski premier.

- Nie ma absolutnego zakazu poruszania się, ale możliwość ta będzie ograniczona

- zaznaczył.

W odpowiedzi na propozycje włoskiego premiera szef czeskiej dyplomacji Tomasz Petrziczek opublikował dziś na Twitterze apel do obywateli Czech, którzy z powodu pracy lub wyjazdów turystycznych znaleźli się na północy Włoch i mogliby tam utknąć na dłużej z powodu nowych zarządzeń władz w Rzymie.

Czescy obywatele mogą natychmiast wrócić do domu z zamkniętych obszarów w północnych Włoszech - napisał szef czeskiego MSZ. W przypadku jakichkolwiek trudności Czesi mają się zwracać do placówek konsularnych w Rzymie i w Mediolanie. Mogą też ściągnąć na swoje smartfony aplikację DROZD, która ułatwi ich zlokalizowanie we Włoszech i udzielenie wszelkiej niezbędnej pomocy konsularnej.

Petrziczek przypomniał, że zgodnie z zaleceniem MSZ wydanym 6 marca wyjazdy do Włoch nie są zalecane, a połączenia lotnicze z Czech do miast położonych na północy Włoch zostały czasowo wstrzymane.

Ministerstwo zdrowia wydało zaś w sobotę zarządzenie stanowiące, że osoby przyjeżdżające do Czech z obszarów, gdzie szerzy się SARS-CoV-2, mają obowiązek skontaktować się z lekarzem i przebyć dwutygodniową kwarantannę. Dotyczy to zarówno obywateli czeskich, jak i cudzoziemców, którzy pracują w tym kraju. Ograniczenia nie obejmują kierowców ciężarówek, pracowników służby zdrowia oraz pilotów.

Od poniedziałku na 10 przejściach granicznych z Niemcami i Austrią rozdawane będą ulotki określające zasady postępowania, które mają na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się koronawirusa. Akcja informacyjna prowadzona będzie także w pociągach międzynarodowych.

W trybie natychmiastowym władze Czech wstrzymały wydawanie wiz obywatelom Iranu. Z uwagi na szybko rosnącą liczbę zakażeń koronawirusem w tym kraju, czeski minister zdrowia Adam Vojtiech nazwał Iran "tykająca bombą". W Republice Czeskiej zakażonych koronawirusem jest 21 osób.