Funkcjonariusze wznowili poszukiwania śladów na działce należącej do rodziny jednego ze znajomych Iwony Wieczorek. W sobotę policjanci skończyli pracę późnym wieczorem. Funkcjonariusze mają do dyspozycji drona, georadar i koparkę.

Policjanci od czterech dni sprawdzają praktycznie każdy centymetr działki przy ul. Reja, na której przebywała przed zaginięciem Iwona Wieczorek. Dziesięć lat temu maturzystka wraz ze znajomymi była na grillu w ogródku działkowym. Po grillowaniu towarzystwo poszło do sopockiego klubu.

W nocy dziewczyna pokłóciła się ze znajomymi i wyszła z dyskoteki w Krzywym Domku. Do domu nigdy nie dotarła.

W piątek w oczku wodnym na działkach funkcjonariusze znaleźli kawałek materiału mogący być fragmentem bielizny. Materiał jest bardzo złym stanie i zostanie poddany dodatkowym badaniom. Nie wiadomo, czy znaleziony fragment materiału ma jakikolwiek związek ze sprawą zaginięcia Iwony Wieczorek.

Od zaginięcia 19-latki minęło prawie dziesięć lat. Na terenie, który był w ostatnich dniach przeszukiwany, byli już policjanci, choć działka nie była wcześniej tak dokładnie sprawdzana.

Prokuratura Krajowa i policja nie komentują wyników poszukiwań.

Iwona Wieczorek zaginęła latem 2010 roku. 19-letnia dziewczyna po grillowaniu na działce poszła ze znajomymi do sopockiego klubu. Po wyjściu z dyskoteki wracała sama do domu w Gdańsku. Zarejestrowały ją kamery monitoringu w kilku miejscach, jednak dziewczyna nigdy do domu nie dotarła.

Sprawę zaginięcia Iwony Wieczorek prowadzi tzw. Archiwum X, działające w Małopolskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie.

Przeszukania z ostatnich dni w Sopocie, to kolejne miejsca sprawdzane przez policję w ciągu ostatnich lat. Funkcjonariusze szukali śladów po maturzystce m.in. w sopockich lasach, parku Reagana w Gdańsku i ogródkach działkowych w Brzeźnie.

Przez 10 lat poszukiwań nie udało się trafić na jakikolwiek ślad po dziewczynie.