Połączone senackie Komisje Zdrowia i Ustawodawcza rozpoczęły posiedzenie poświęcone specustawie w sprawie koronawirusa.

Główne jej zapisy przedstawił członkom komisji szef KPRM Michał Dworczyk. Wskazywał, że dynamiczny rozwój choroby i dotarcie koronawirusa do Europy spowodowało, że rząd z monitoringu musiał przejść w fazę konkretnych działań. Efektem tego - jak dodał - jest omawiana ustawa.

"Ten akt prawny ma spowodować możliwość sprawnego działania państwa w sytuacji, w której się znaleźliśmy, w której koronawirus dotarł do Polski, a w Europie dla wielu krajów, takich jak Włochy i Francja stanowi już poważny problem"

- mówił.

Dworczyk przekonywał, że rząd podejmuje działania "w sposób wyprzedzający".

"Niektóre z tych rozwiązań, przyznaję, są daleko idące. Mam nadzieję, że niektóre z tych przepisów nigdy nie zostaną wykorzystane, ale myśląc odpowiedzialnie o bezpieczeństwie państwa polskiego i Polaków musimy mieć narzędzia do tego, żeby podjąć takie ekstraordynaryjne działania, jeśli pojawi się taka konieczność"

- dodał.

Minister wskazał, że ustawa wprowadza m.in. możliwość zdalnej pracy w czasie kwarantanny, pozwala na wypłacanie zasiłków rodzicom przez dodatkowe 14 dni za czas zamknięcia żłobka, przedszkola, czy szkoły w sytuacji, gdy są one objęte kwarantanną. Dodał, że ustawa zwolni z kontroli na lotniskach służby medyczne, które będą musiały udzielić pomocy potencjalnym chorym.

"Ustawa daje też możliwość wyłączenia prawa zamówień publicznych, ale wyłącznie w odniesieniu do zamówień niezbędnych do przeciwdziałania koronawirusowi. To jest bardzo ważny przepis, on jest daleko idący, ale potrzebny"

- podkreślił Dworczyk.

Dodał, że ustawa poszerza też m.in. kompetencje wojewodów w sytuacjach ekstremalnych, gdy trzeba np. wymusić skorzystanie ze środków transportu, będących w rękach innych niż publiczne.

Szef KPRM przypomniał, że niedawno nad ustawą debatował Sejm. Podziękował jeszcze raz wszystkim, którzy brali wtedy udział w dyskusji.

"Choroba nie ma barw partyjnych. Dzisiaj dyskutując o tej ustawie również bardzo proszę i apeluję do pań i panów senatorów o to, żebyśmy skupili się na sprawach merytorycznych. My, jako przedstawiciele rządu, deklarujemy takie wyłącznie merytoryczne podejście"

- podkreślił.