"Western" uniewinniony! Sąd Apelacyjny podważył zeznania "skruszonego" oskarżyciela

Sąd Apelacyjny uniewinnił Marka F. ps. "Western" od zarzutu m.in. zbrojnego przejęcia dyskoteki w Opalenicy. „Dowody prokuratury od początku były bardzo słabe” – podkreślił sąd. Dodał też, że główny świadek prokuratury Paweł P. ps. "Ramzes" był całkowicie niewiarygodny. W tle pojawia się też sprawa Ewy Tylman, w której "Ramzes" składał zeznania dotyczące jej zabójstwa.

zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

,Wyrok wydany przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu jest prawomocny.

Do przejęcia dyskoteki w Opalenicy miało dojść w 2013 r. Biznesmen miał przepisać klub na osobę podstawioną przez poznańskiego gangstera Marka F. ps. Western.

Zdaniem prokuratury jednak, właściciel miał zostać "zmuszony" do działania – mimo, że on sam zaprzeczał, wskazując, że chciał sprzedać klub, bo przynosił straty.

W kwietniu 2018 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał Marka F. na 7 lat więzienia za zbrojne przejęcie klubu i kierowanie grupą przestępczą. Na więzienie skazano też innych oskarżonych. Apelację od wyroku złożyli ich obrońcy.

Sąd apelacyjny prawomocnie uniewinnił Marka F. od zarzutów kierowania grupą przestępczą i przejęcia klubu. Uniewinnieni od zarzutu związanego z przejęciem klubu zostali także pozostali oskarżeni.

Sędzia Mariusz Tomaszewski podkreślił, że zebrany materiał dowodowy przez prokuraturę w zakresie przejęcia tejże dyskoteki od początku był bardzo słaby.

Bo ani Wiesław P., ani inni współwłaściciele na temat przejęcia nie informowali (…) po prostu ten materiał dowodowy zasadzał się przede wszystkim o zeznania Pawła P., które należałoby uznać za zeznania niewiarygodne

- uzasadniał sędzia.

Paweł P. ps. Ramzes był głównym świadkiem prokuratury i jedną z osób, która miała brać udział w przejęciu dyskoteki. Mężczyzna poszedł na współpracę z prokuraturą – dzięki temu usłyszał wyrok w zawieszeniu. W ub. roku media sugerowały, że "Ramzes" stał się etatowym świadkiem prokuratury, a dzięki współpracy ze śledczymi umorzono mu sprawy gwałtów, których miał się dopuścić. Pod koniec grudnia skierowano jednak w tej sprawie akt oskarżenia.

W lipcu 2018 r. w mediach pojawiło się nagranie ze spotkania, na którym "Ramzes" miał przyznać się "Westernowi" do "układu z prokuraturą", w zamian właśnie za "darowanie" mu sprawy gwałtów.

Odnosząc się w uzasadnieniu wyroku do nagrania rozmowy sędzia wskazał, że ocena zeznań Pawła P. musiała być bardzo ostrożna.

Trzeba podkreślić, że rozmowa nagrana przez Marka F., rozmowa z Pawłem P., wskazuje w sposób jednoznaczny, że zeznania Pawła P. są niewiarygodne. One są (...) składane z uwagi na oczekiwane korzyści i jako takie nie mogą stanowić podstawy do ustaleń stanu faktycznego

 – mówił, podkreślając, że zeznania Ramzesa są wzajemnie sprzeczne.

Sąd odniósł się w uzasadnieniu także m.in. do zeznań innego ze świadków Marcina K.; recydywisty, który miał się zgłosić do prokuratury. Sąd również wskazał, że jego zeznania były "kuriozalne".

Po ogłoszeniu wyroku Marek F. powiedział mediom, że czuje satysfakcję z wyroku i z faktu, że sąd uznał zeznania "Ramzesa" za niewiarygodne.

Wszyscy to wiedzieli. Ale bronię sądu pierwszej instancji, bo gdyby miał te materiały, które miał sąd apelacyjny, z pewnością wyrok by nie zapadł. Dla mnie wielką satysfakcją jest to, że wreszcie Ramzes ma postawione zarzuty za gwałty, za fałszywe zeznania w sprawie Ewy Tylman (składał fałszywe zeznania w procesie Adama Z. oskarżonego o zabójstwo kobiety - przyp. red.) i że preparował dowody wobec mnie. Jestem pełen podziwu wobec sądu, bo naprawdę trudno jest uniewinnić taką postać jak ja

 – podkreślił "Western".

Obrońca jednego z oskarżonych adw. Monika Imas powiedziała, że wyrok to wielka ulga dla oskarżonych.

Myślę, że sąd ostatecznie rozwiał wszelkie wątpliwości co do spotkania w restauracji Ramzesa i Marka F. Sąd nie miał wątpliwości, że panowie się spotkali przypadkowo, a Ramzes jest po prostu niewiarygodny. Można powiedzieć, że poniekąd na tym skorzystał, bo też został uniewinniony jako osoba, która miała wspólnie i w porozumieniu popełniać te przestępstwa, ale piętno osoby, która od początku manipulowała i mieszała w sprawie już pozostanie

 – podkreśliła. 

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

#manipulacja #Ewa Tyman #dyskoteka #przejęcie dyskoteki #Paweł P. #Marek F. #Sąd Apelacyjny #Ramzes #western #Opalenica

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo