W związku z potwierdzeniem pierwszego przypadku zakażenia koronawirusem w województwie lubuskim w środę w słubickim starostwie zebrał się sztab kryzysowy, podczas którego głos zabrała Państwowa Powiatowa Inspektor Sanitarna.

Media obiegło nagranie opublikowane przez koscierzyna24.info na Facebooku:

Caban-Korbas na posiedzeniu sztabu opowiadała m.in. o relacjach rodzinnych chorego. Mówiąc o tym, że próbowała uzyskać dane dotyczące pacjenta, powiedziała, że na tyle poczuł się lepiej, "że już się odgrażał". O Cybince, w której mieszka chory, powiedziała, że "podobno wygląda, jakby ją korniki zżarły".

We wpisie GIS na Twitterze zachowanie PPIS w Słubicach oceniono jako nieakceptowalne. Podkreślono również, że zgodnie z przepisami to nie GIS powołuje PPIS.

Caban-Korbas apelowała o spokój i wyjaśniała, czym jest koronawirus. Inspektor zalecała:

"Nie całujcie się z nikim, kto wykazuje objawy infekcyjne i nie jest mężem. A nawet może z mężem też nie, bo po co chłopa tam zarazić w razie. Nie plujemy na ulicy. Wiecie państwo dlaczego? Wirus lubi człowieka, on wcale nie chce siedzieć na powierzchniach, które nie są ludzkie. Nie ma tam się czym paść. Ale w tej galaretowatej plwocinie może kilka godzin przetrwać".

Opublikowane nagranie kończy fragment, na którym inspektor śpiewa:

"Jak się masz, kochanie, jak się masz".

W nocy z wtorku na środę potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce. Pacjent hospitalizowany jest w Zielonej Górze. Mężczyzna przyjechał do Polski z Niemiec, z Westfalii. Stan jego zdrowia jest dobry, a przebieg choroby łagodny. Podróżował do Polski autobusem.