Szefowie resortów spraw wewnętrznych krajów UE spotkali się w czasie gdy u granic Grecji gromadzą się tysiące migrantów i uchodźców z Bliskiego Wschodu, których Turcja zachęciła do wyruszenia do Europy.

- Nie tylko Grecja, ale każdy kraj, który znalazłby się w takiej sytuacji może liczyć na nasze wsparcie. (...) Jesteśmy zdeterminowani, aby zapobiegać nielegalnym przekroczeniom granic

- powiedział na konferencji prasowej w środę wieczorem minister spraw wewnętrznych sprawującej prezydencję Chorwacji Davor Bożinović.

Kryzys to efekt działań Turcji, która w związku z pogarszającą się sytuacją w Syrii, zdecydowała się odejść od porozumienia z UE w sprawie zatrzymywania uchodźców u siebie. Ankara jest oskarżana o instrumentalne wykorzystywanie uciekinierów i migrantów ekonomicznych, którzy od dawna chcieli się przedostać do Europy, by wywrzeć nacisk na kraje zachodnie, należące do UE i NATO, by te wsparły jej działania w Syrii.

Szefowie MSWiA podkreślili we wspólnym oświadczeniu, że "mocno potępiają wykorzystanie przez Turcję presji migracyjnej do celów politycznych". Z nieoficjalnych informacji zza zamkniętych drzwi wynika, że mocnych sfomułowań domagały się zwłaszcza Grecja i Cypr, a za ich złagodzeniem były Niemcy.

Ankara ogłosiła w ubiegłym tygodniu, że otwiera granice do Europy, gdy w syryjskiej prowincji Idlib w nalotach sił rządowych zginęło 33 tureckich żołnierzy. Wspierane przez Rosję rządowe siły syryjskie walczą tam z rebeliantami, którym z kolei pomaga Turcja.

Podejście do migrantów, którzy chcą się dostać do UE jest teraz zupełnie inne niż w czasie poprzedniego kryzysu migracyjnego w 2015 roku, kiedy granice były nieszczelne i na Stary Kontynent przedostawało się dziesiątki tysięcy ludzi dziennie.

- Naszym wspólnym celem jest to, celem UE jest to, aby nie doszło do takiej sytuacji jak w 2015 roku. Władze krajowe powinny złożyć bardzo konkretne deklaracje jak do tej sytuacji nie dopuścić, jak pomóc Grekom obronić naszą wspólną granicę zewnętrzną UE

- mówił w Brukseli szef MSWiA Mariusz Kamiński.

Wiceszef Komisji Europejskiej Margaritis Schinas podkreślił, że zarówno Grecja jak Bułgaria oraz Cypr, które zmagają się z tą nadzwyczajną sytuacją, dostaną jednoznaczne wsparcie ze strony UE. KE zapowiedziała zmobilizowanie 350 mln euro na wsparcie ochrony granic Grecji. Dodatkowo Bruksela chce zaproponować poprawkę do budżetu by uwolnić na ten cel dodatkowo 350 mln euro.

Ministrowie spraw wewnętrznych krajów UE mają kolejny raz zająć się problemem migrantów na spotkaniu 13 marca.