Komenda Stołeczna Policji informuje, że wolontariusz miał być wyzywany, po czym napastnik oddalił się na kilkanaście minut.

Gdy wrócił na głowie miał już kominiarkę i miał zaatakować fizycznie kopiąc tego mężczyznę. Napastnika spłoszyli przechodnie, którzy zareagowali widząc zajście.

- relacjonuje przebieg zdarzeń nadkom. Jarosław Florczak z wydziału komunikacji społecznej KSP.

Mężczyzna został zatrzymany we wtorek przez funkcjonariuszy z Komendy Stołecznej Policji. Informacje o sprawcy ustalono na podstawie nagrań z monitoringu ulicznego.

Do potępienia ataku na wolontariuszy wezwał sztab Małgorzaty Kidawy-Błońskiej szef sztabu organizacyjnego Andrzeja Dudy, Joachim Brudziński.

Czy tym razem pani Kidawa-Błońska i jej sztab oraz inni kandydaci znajdą w sobie potrzebę aby potępić agresję przeciwników prezydenta Andrzeja Dudy czy znowu usłyszymy, jak w przypadku „Kaszubów” z Pucka, że: „kto sieje wiatr zbiera burze?”.

- napisał na Twitterze Brudziński.

Tymczasem okazuje się, że ani sztab, ani sama kandydatka nie mają takiego zamiaru.

- Ja nikogo nie będę potępiać

- wyznaje Kidawa-Błońska.

Pytana zaś o to, czy odpowie na apel Zjednoczonej Prawicy, by odcięła się od osób tworzących "Sok z Buraka" stwierdziła...: "nikogo tam nie znam"!

Przypomnijmy zatem: administratorem hejterskiego profilu w mediach społecznościowych "Sok z Buraka" jest Marcin Mycielski, który został niedawno jednym z szefów kampanii kandydatki Platformy Obywatelskiej na prezydenta RP Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.