"Ludzie, którzy pracują, czują się w jakiś sposób upokorzeni, że ktoś jest wspierany, a nie pracuje. (…) Bo skoro oni zamykają się w tych domach, nie pracują, taki przykład dają swoim dzieciom" – tak Małgorzata Kidawa-Błońska mówiła o programie 500 plus.

O 500 plus zapytano również Katarzynę Lubnauer. Co mówiła o matkach wychowujących czwórkę dzieci? W rozmowie z gazeta.pl oceniła, że nie może być tak, że ktoś nie chce pracować.

Lubnauer mówiła, że ludzie z pomocy społecznej wypłacają środki swoim podopiecznym, którzy „nie mają dobrej woli, żeby pracować”.

Była szefowa Nowoczesnej podczas rozmowy stwierdziła, że nie jest rozsądne pozostanie matki w domu.

Z bardzo prostego powodu. Ze względu na to, co z systemem emerytalnym i jej emeryturą. Jest wprawdzie zachęta w postaci tego, że jest ta emerytura przy czwórce dzieci, ale są też kobiety, które się na to oburzają, mimo, że mają czwórkę dzieci

– powiedziała.

Prowadzący dziwił się, skąd opozycja bierze te przykłady. Wspomniał, że każda kobieta, która wychowała trójkę dzieci wie, jaka to jest harówa i nie sądzi, żeby ktoś był oburzony. Na co Lubanuer powiedziała:

Nieprawda. Ja widziałam, że on mógł, wychował te dzieci, a mimo wszystko tej dziewczynie, czy kobiecie się nie chciało pójść do pracy. Nie może być tak, że ktoś kto nie chce pracować

– powiedziała.