- To wielkie szczęście, że mieliśmy w naszej historii takich bohaterów, jak Żołnierze Wyklęci. To ci, którzy w latach 40. i 50. o naszą wolność i niepodległość walczyli i w tej walce zapłacili cenę najwyższą

- powiedział prof. Szwagrzyk.

- Przez wiele lat uczyniono wszystko, żeby ich wymazać z naszej pamięci, ich zlikwidować i spowodować, że o nich nie pamiętamy. My dzisiaj w Polsce, także poprzez obecność na tym biegu, mówimy "Pamiętamy i będziemy pamiętać" - i to piękne - stwierdził.

Wiceprezes IPN podkreślił, że udział w biegu jest "wyrazem pamięci o bohaterach".

- Strasznie się cieszę, że ten bieg gromadzi ponad 75 tys. ludzi praktycznie na całym świecie. Wierzę, że w kolejnych latach będziemy mogli się z państwem spotykać i że będziemy mogli przywracać kolejne imiona i nazwiska naszym bohaterom - także tym, których jeszcze do dzisiaj nie odnaleźliśmy

 - zakończył.

Bieg Tropem Wilczym odbywa się w Polsce po raz ósmy. W 2013 r. grupa działaczy społecznych postanowiła zorganizować "Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych" w lesie koło Zalewu Zegrzyńskiego. Pierwsza edycja biegu miała charakter surwiwalowy i wzięło w niej udział 50 uczestników. Rok później, dzięki zaangażowaniu Fundacji Wolność i Demokracja, która organizuje go do dzisiaj, bieg zaczął nabierać rozpędu i został przeniesiony w miejsce znane z późniejszych edycji w Warszawie – do Parku Skaryszewskiego. Pobiegło wtedy 1500 biegaczy.

Od 2015 r. bieg ma charakter ogólnopolski. Obecnie bierze w nim udział około 75 tys. biegaczy z 370 miast, w tym z sześciu miast zagranicznych (Melbourne, Nowy Jork, Chicago, Sydney, Wiedeń, Wilno) oraz siedmiu misji wojskowych za granicą (Afganistan, Bośnia i Hercegowina, Irak, Kosowo, Łotwa, Republika Środkowoafrykańska, Rumunia).

W tegorocznej edycji biegu w Mińsku Mazowieckim wziął udział prezydent Andrzej Duda. 

- Cieszę się, że po raz kolejny pobiegniemy: ci, którzy pamiętają i ci, którzy chcą oddać hołd w ten sportowy sposób Żołnierzom Niezłomnym, biegnąc ich tropem - powiedział przed startem. Patronem medialnym wydarzenia w Mińsku Maz. był portal niezalezna.pl.