Konfrontacja na Łazienkowskiej może mieć kluczowe znaczenie w walce o mistrzostwo Polski. Liderująca Legia ma o trzy punkty więcej od Cracovii, więc jeśli "Pasy" chcą utrzymać z nią bliski kontakt nie mogą pozwolić sobie na porażkę.

Legia gra z Warszawie z Cracovią w szlagierowym meczu piłkarskiej Ekstraklasy

Trener Probierz z szacunkiem wypowiada się o najbliższym rywalu twierdząc, że jest zdecydowanym faworytem rozgrywek:

Legia wysoko u siebie wygrywa, potrafi zdominować rywala. Ma wyrównaną kadrę i doświadczonych zawodników. Swoich piłkarzy muszę uczulić na presję, jaką wywierają kibice oraz gracze, którzy wymuszają faule i często po nich protestują.

Szkoleniowiec Cracovii zaznaczył jednak, że jego piłkarze nie mają wcale powodów, aby obawiać się najbliższego rywala:

Po 23 kolejkach warszawianie mają tylko trzy punkty więcej, więc nasza pewność siebie jest na podobnym poziomie. Na pewno nie położymy się przed Legią. Musimy za wszelką cenę zneutralizować jej atuty. Nad tym pracujemy.

Na Łazienkowskiej zmierzy się lider i druga drużyna w tabeli

Trener Legii podkreśla klasę zespołu z Krakowa. Aleksandar Vukovic wie, że sobotni mecz będzie miał duże znaczenie dla losów mistrzostwa, ale zauważył, że liga w ten weekend się nie kończy:

Cracovia to jeden z najgroźniejszych rywali, o czym świadczy tabela i początek tego roku. Wygrała dwa mecze, a później przegrała minimalnie z mistrzem kraju Piastem Gliwice. W Cracovii jest kilka indywidualności, na które musimy zwrócić szczególną uwagę. Bardzo ważnym piłkarzem jest np. Sergiu Hanca, również Janusz Gol i kilku innych graczy. To agresywna drużyna, dobrze atakująca przy stałych fragmentach. Czy jesteśmy faworytem? Pracujemy w Legii, a to się wiąże z pewną presją. Każdy z nas, trenerów i zawodników, jest tego świadomy

Początek sobotniego spotkania na Łazienkowskiej o godz. 20.