Zarząd parków narodowych Kanady - Parks Canada, przedstawił kolejne artefakty ze statku uczestniczącego w tzw. wyprawie Franklina, która miała wyznaczyć nową drogę morską z Europy do wschodniej Azji przez Arktykę.

Na statku HSM Erebus, którym płynął sir John Franklin, znaleziono szereg przedmiotów, od oficerskich epoletów po talerze z mesy. W niektórych przypadkach jest możliwe nawet określenie właścicieli tych rzeczy. Zachowała się np. metalowa pieczątka, a także lak do pieczętowania listów należący do Edmunda Hoara, 23-letniego wówczas stewarda kapitana statku. Na laku pozostał odciśnięty ślad linii papilarnych. Wśród przedmiotów osobistych znalezionych we wraku są guziki, szczoteczka do zębów i szczotka do włosów, na której zachowały się włosy właściciela. Są też instrumenty nawigacyjne, piórnik, ołówki i zaostrzone pióro do pisania.

Znaleziono też zastawę na stół kapitański i słoik musztardy, w którym zachowały się jej resztki. Są również butelki na wino, niektóre z zawartością, która zostanie poddana laboratoryjnej analizie – piszą kanadyjskie media. Archeolodzy wydobyli też akordeon, który wskazuje, w jaki sposób uczestnicy wyprawy mogli spędzać czas poza służbą.

Naukowcy koncentrowali się podczas ostatniej części eksploracji na kabinach załogi. Jak informował w komunikacie zarząd Parks Canada, jesienią 2019 roku podczas trzech tygodni prac na HMS Erebus, archeolodzy nurkowali 93 razy i spędzili na wraku łącznie 110 godzin. W planowanych, dalszych poszukiwaniach archeolodzy będą poszukiwać dzienników pokładowych, które być może przetrwały w kabinach oficerskich.

Wraki statków uczestniczących w wyprawie Franklina są niedostępne dla turystów i stanowią specjalne stanowisko archeologiczne, zarządzane wspólnie przez Parks Canada i miejscowych Inuitów. HMS Erebus znajduje się w pobliżu Półwyspu Królowej Adelajdy, a wrak HMS Terror został zlokalizowany bardziej na północ - u wybrzeży wyspy Króla Williama. Filmy dokumentujące prace archeologów można obejrzeć na YouTube.

W 1845 roku sir John Franklin, brytyjski admirał i badacz Arktyki, dowodzący statkami HMS Erebus i HMS Terror z załogą liczącą 129 ludzi, próbował sforsować Northwest Passage, Przejście Północno–Zachodnie - morski szlak wiodący z Europy do wschodniej Azji przez kanadyjski Archipelag Arktyczny. Ostatni raz statki były widziane w sierpniu 1845 roku, gdy wpływały na teren zatoki Baffina. Ekspedycja zaginęła, jej uczestników nie odnaleziono.

Poszukiwania wraków przez lata nie przynosiły efektów. W 2008 roku kanadyjscy archeolodzy wznowili prace w miejscu, gdzie według podań Inuitów miał znajdować się statek, który utkwił wśród kry. HMS Erebus, z którego Franklin dowodził wyprawą, został odnaleziony we wrześniu 2014 roku. HMS Terror zlokalizowano natomiast w 2016 roku.

Ponieważ nie wyklucza się, że na wrakach lub w pobliżu mogą znajdować się szczątki członków załogi, prace archeologiczne są prowadzone zgodnie z procedurami obowiązującymi przy ekshumacjach. W umowie pomiędzy Kanadą a Wielką Brytanią z 1997 roku postanowiono, że z wraku nie będą podnoszone na powierzchnię żadne ludzkie szczątki; rozstrzygnięto też kwestie ewentualnych skarbów, czyli złota i biżuterii. Pierwszeństwo do nich mają spadkobiercy, a pozostałą część podzielą między siebie rządy Kanady i Wielkiej Brytanii.

Odnalezienie statków ekspedycji Franklina uważane jest za jedno z najważniejszych odkryć w dziejach archeologii morskiej. Dla Kanady miało ono również znaczenie polityczne, ponieważ - jak podkreślali politolodzy - sukces poszukiwań oznaczał, iż Kanada ma pełną kontrolę nad swymi terytoriami północnymi.

W sierpniu 2010 roku rząd Kanady przedstawił zasady swojej polityki w Arktyce i umacniania tam obecności politycznej, wojskowej i gospodarczej. Zgodnie z tymi wytycznymi ochrona i promocja kanadyjskiej suwerenności w Arktyce jest "priorytetem nie do negocjacji".