Koronawirus jest już w Wielkiej Brytanii. W czwartek odnotowano pierwszy potwierdzony przypadek zarażenia w Irlandii Północnej, co daje łącznie 16 przypadków w całym kraju. Nie brakuje również osób, u których podejrzewa się zakażenie wirusem, jednak nie zostało ono potwierdzone - pisze radiozet.pl.

Okazuje się, podaje, że również rodzina królewska poważnie odczuwa skutki epidemii. Szkoła, do której na co dzień uczęszczają George i Charlotte, dzieci księcia Williama i księżnej Kate, została zamknięta.

Elitarna szkoła Thomasa Battersea w Londynie została zamknięta po tym, jak czterech uczniów po powrocie z Włoch zaczęło przejawiać objawy typowe dla zarażenia koronawirusem. Chore dzieci zostały objęte kwarantanną w domu i oczekują na wyniki badań laboratoryjnych - donosi portal.

- Traktujemy to zagrożenie bardzo poważnie i stosujemy się do zaleceń lokalnych władz, aby zapobiec ewentualnemu rozprzestrzenianiu się koronawirusa wśród dzieci. Zgodnie z instrukcjami dotyczy to zarówno uczniów, jak i pracowników, którzy przebywali ostatnio w pobliżu ogniska choroby. Obecnie przebadano kilku uczniów i do czasu uzyskania stosownych badań, muszą pozostać w domach

- cytuje pracownika placówki "The Sun".