LeBurn Maddox zagra w hołdzie Hendrixowi na Gitarowym Rekordzie Guinnessa!

/ mat. pras.

  

W tym roku mija 50 lat od śmierci największego gitarzysty wszech czasów – Jimiego Hendrixa. W związku z tym 1 maja podczas 18. edycji Gitarowego Rekordu Guinnessa na wrocławskim Rynku zagra LeBurn Maddox. Słynny amerykański gitarzysta i wokalista wraz z Leszkiem Cichońskim zaprezentują blok muzyczny poświęcony Hendrixowi. Finałem koncertu będzie wykonanie „Thanks Jimi” – hymnu Gitarowego Rekordu Guinnessa. Twarz Maddoxa pojawiła się także na oficjalnym plakacie promującym imprezę.

LeBurn Maddox zagra we Wrocławiu na specjalne zaproszenie Leszka Cichońskiego – szefa największej gitarowej orkiestry świata. Amerykański artysta należy do grona zagorzałych fanów Hendrixa. Swoją przygodę z muzyką zawdzięcza właśnie Jimiemu – album „Are You Experienced” odkrył przed Maddoxem prawdziwe dźwiękowe krajobrazy, które żyją w nim do dzisiaj. LeBurn rozpoczął karierę muzyczną w latach 70. Do dziś grał u boku takich artystów i zespołów jak Chaka Khan, Patti La Belle, Lionel Ritchie, Bill Withers, Kool & The Gang, Gil Scott Heron, Cameo, LTD, Rose Royce, Tavares, Chic, KC & The Sunshine Band czy Larry Graham & Graham Central Station.
W hołdzie Henrixowi

1 maja na wrocławskim Rynku Leszek Cichoński i LeBurn Maddox swój występ poświęcą Hendrixowi. Finałem tej części koncertu będzie wykonanie hymnu Gitarowego Rekordu Guinnessa, tj. „Thanks Jimi” – w wersji polskiej śpiewanej przez Cichońskiego i angielskiej, którą zaśpiewa Maddox. 

„Thanks Jimi” to także tytuł płyty Leszka Cichońskiego z 2000 roku. W trzydziestą rocznicę śmierci Hendrixa szef Gitarowego Rekordu Guinnessa zorganizował memoriałową trasę koncertową pt. „Tribute to Jimi Hendrix”. Materiał z trasy został wydany i wybrany gitarową oraz bluesową płytą roku przez czytelników magazynów „Gitara i Bas” oraz „Twój Blues”. Wersja symfoniczna utworu „Thanks Jimi” została zarejestrowana w sali Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu. Płyta z nagraniem z koncertu „Thanks Jimi Symfonicznie” ukaże się wiosną tego roku i ma być symbolicznym prezentem dla Hendrixa. Angielski tekst do utworu napisał znakomity amerykański gitarzysta Greg Koch razem z Malfordem Milliganem – wokalistą Storyville, współpracującym z sekcją Stevie Ray Vaughana Double Trouble. 

Autorem oficjalnego plakatu tegorocznej edycji Gitarowego Rekordu Guinnessa z wizerunkiem Maddoxa jest wrocławski plakacista Jakub Zasada. 

Czas stroić gitary!

Tegoroczna, osiemnasta już, edycja Gitarowego Rekordu Guinnessa ma szansę przejść do historii. 1 maja we Wrocławiu, podczas Koncertu Gwiazd, zagra Peter Hook, basista zespołu Joy Division. Z kolei Gerry Leonard, gitarzysta Davida Bowiego, zaprezentuje projekt muzyczny pt. “Bowie Starman”z największymi przebojami zmarłego 4 lata temu artysty. Do programu Koncertu Gwiazd dołączyła też legendarna fińska formacja – Apocalyptica. Wszystkie wieczorne występy odbędą się w ramach 3-Majówki. 

Pierwsza oficjalna edycja największego w Europie święta gitary zorganizowana została w 2003 roku. Leszek Cichoński zainicjował wówczas Wielką Gitarową Orkiestrę, która na wrocławskim Rynku wykonała słynny przebój Jimiego Hendrixa pt. „Hey Joe”. Zagrało wtedy 588 gitarzystów, co pozwoliło ustanowić nowy rekord Guinnessa. W tym roku do pobicia rekordu potrzebne są 7 424 gitary. Żeby dołączyć do grona „Rekordzistów”, wystarczy nauczyć się pięciu podstawowych akordów (C G D A E) niezbędnych do zagrania „Hey Joe” Jimiego Hendrixa i zgłosić się 1 maja na wrocławskim Rynku z dowolną gitarą lub innym instrumentem strunowym jak ukulele. Najlepsza muzyka gitarowa, legendy gitary, konkursy z nagrodami i niepowtarzalny klimat – tak zapowiada się coroczna najlepsza majówka w kraju! 
 

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, mat. pras.


Wczytuję komentarze...


Ceny maseczek wzrosły prawie... siedmiokrotnie. "To nie jest wina farmaceutów"

/ anestiev

  

Od 16 kwietnia w Polsce będą obowiązywać kolejne obostrzenia związane z koniecznością zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej. Tymczasem ceny maseczek w związku z epidemią koronawirusa rosną w zawrotnym tempie. To nie jest wina farmaceutów - tłumaczy Tomasz Leleno, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej.

"Zgodnie z decyzją rządu, od 16 kwietnia obowiązuje powszechny obowiązek zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej. Wprowadzenie tej regulacji z pewnością zwiększy zainteresowanie pacjentów maskami ochronnymi. Widzimy, że już od kilku tygodni apteki mają trudności z zamówieniem tego asortymentu w hurtowniach - z uwagi na ich brak lub rażąco wysoką cenę"

- przekazał Tomasz Leleno, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej.

Leleno podał przykłady podwyżek. Przed epidemią cena jednej maseczki wynosiła 0,64 zł, a dzisiaj jest to aż 5 zł. To oznacza wzrost cen o 681 proc. Podobnie jest w przypadku wody utlenionej (wcześniej 1,50 zł, teraz 3 zł; wzrost 100 proc.), spirytusu salicylowego (przed epidemią 2,99 zł, obecnie 6,99 zł - wzrost 134 proc.), rękawiczek nitrylowych (wcześniej 0,20 zł, teraz 0,50 zł - wzrost 150 proc.), a nawet termometrów (przed epidemią 10,49 zł, teraz 13,99 zł - wzrost 33 proc.).

"Od początku epidemii lawinowo rosną ceny wyrobów medycznych, m.in. maseczek jednorazowych, rękawiczek, wody utlenionej, czy płynów odkażających rany. Wzrosty cen, w niektórych przypadkach sięgające nawet kilkuset procent, wynikają przede wszystkim ze stale rosnących cen u hurtowników i producentów"

- tłumaczy Tomasz Leleno. Dodaje przy tym, że izba aptekarska zwracała uwagę na ten problem już dawno.

"Jako pierwsi sygnalizowaliśmy resortowi zdrowia, że faktycznie może dochodzić do przypadków wykorzystywania obecnej sytuacji do niczym nieuzasadnionego podwyższania cen przez niektóre hurtownie i producentów. Naszym zdaniem istnieje potrzeba wprowadzenia mechanizmów zabezpieczających pacjentów przed spekulacją m.in. poprzez określenie cen urzędowych na niektóre produkty. Mechanizm ten powinien objąć cały łańcuch dystrybucji, a więc także producentów i hurtownie farmaceutyczne"

- przekazał rzecznik NIA.

Od 1 kwietnia obowiązuje zakaz wywożenia określonych produktów żywieniowych i leczniczych oraz artykułów medycznych, które mogą stać się produktem deficytowym. Na liście znalazły się m.in. środki ochrony osobistej: fartuchy, maski, rękawice, medyczne ochraniacze na obuwie, termometry elektroniczne.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts